Na amerykańskich rynkach akcji panowała we wtorek duża zmienność. Sprzyjał temu ograniczony handel, typowy dla ostatniego tygodnia wakacji. Dane makro nie zdołały przesądzić o wyniku sesji, bo wywołały mieszane nastroje. Sprzedaż nowych domów wzrosła w lipcu, ale dane za czerwiec skorygowano w dół. Indeks cen domów spadł w II kw. o rekordowe 15,4 proc. w ujęciu rocznym, ale w porównaniu z kwartałem poprzednim spadek cen wyraźnie wyhamował. Wzrósł indeks zaufania konsumentów, ale według analityków, to skutek spadku cen benzyny. Tymczasem ropa ostatnio znów drożeje. Także we wtorek jej kurs poszedł wyraźnie w górę na NYMEX. Nie poprawiła nastrojów publikacja zapisu posiedzenia FOMC z początku sierpnia. Choć hamowanie wzrostu gospodarczego znów wydaje się głównym problemem włodarzy polityki pieniężnej, pojawiły się sygnały, że w FOMC rośnie grupa skłaniająca się ku podwyżce stóp, niechętna oczekiwaniu, aby inflację hamowała tylko "stygnąca" gospodarka.
Spośród największych spółek rozczarował Smithfield Foods. Największy w USA
przetwórca wieprzowiny zakończył kwartał stratą, głównie z powodu odpisania
wartości kontraktów terminowych. Mocno drożały Fannie Mae i Freddie Mac.
Analitycy Citigroup uważają, że jeśli straty kwartalne obu spółek nie będą
rekordowo wysokie, mają one dostateczny kapitał aby dociągnąć do końca roku bez
konieczności dokapitalizowania przez państwo.
MD