Na amerykańskich giełdach przeważa popyt. Zainteresowaniem inwestorów cieszą się przede wszystkim akcje przedstawicieli branży handlu detalicznego. Rosną także kursy spółek nowych technologii, mocno przecenionych podczas ostatnich sesji.
Podobnie jak rynki w innych częściach świata, amerykańskie giełdy we wtorek przerwały serię ostatnich spadków. Nastroje inwestorów poprawiła wiadomość o spadku kursu drożejącej rekordowo w ostatnim czasie ropy. Dobre okazały się także dane z rynku nieruchomości. Liczba zezwoleń na budowę nowych domów wzrosła w ubiegłym miesiącu o 1,2 proc. mimo wzrostu oprocentowania kredytów hipotecznych.
Inwestorzy kupują akcje spółek handlu detalicznego. Home Depot zakończył kwartał wyższym zyskiem niż oczekiwano. Największa amerykańska sieć sklepów z artykułami wyposażenia domów podwyższyła prognozę tegorocznych wyników. Akcje spółki są najmocniej drożejącym komponentem średniej Dow Jones.
Rośnie cena akcji J.C. Penney. Druga amerykańska sieć domów towarowych także osiągnęła kwartalny zysk przekraczający prognozy rynku. Imponująco poprawił go Staples, największy amerykański dystrybutor materiałów i sprzętu biurowego. Jego zysk wzrósł w pierwszym kwartale aż pięciokrotnie.
Drożeją akcje spółek technologicznych, głównie tych, które działają w branży półprzewodnikowej. Według analityków Smith Barney, w przyszłym roku popyt na chipy będzie wyższy od podaży. Drożeją akcje Intela, potentata rynku mikroprocesorów. Nie brakuje chętnych na papiery Cypress Semiconductor, który produkuje chipy stosowane w komórkach oraz konsolach do gier. Rośnie także kurs Applied Materials, największego na świecie producenta sprzętu wykorzystywanego w fabrykach chipów. Po zakończeniu sesji ma on przedstawić wyniki kwartalne. Dotyczy to również Hewlett-Packarda. Akcje drugiego na świecie producenta PC-tów także drożeją.
MD