Na Wall Street rządzi popyt. S&P500 może przerwać serię spadków

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2026-03-16 16:02

Na rynkach akcji w USA w pierwszej części sesji przeważał popyt. Rosły kursy ponad 70 proc. spółek, a S&P500 zmierzał do przerwania serii czterech spadków z rzędu.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Po 90 minutach sesji S&P500 rósł o 1,1 proc., Nasdaq Composite zwiększał wartość o 1,3 proc., a Średnia Przemysłowa Dow Jones zyskiwała 1,0 proc.

Poprawa nastrojów nastąpiła dzięki spadkowi ceny ropy. Kurs amerykańskiej WTI spada w poniedziałek o 4 proc. do niespełna 95 USD. Spadek ceny ropy osłabia obawy inflacji, co ma odzwierciedlenie w spadku rentowności obligacji USA i słabnięciu dolara. Na rynku akcji popyt przeważa we wszystkich 11 głównych segmentach. Najlepiej notowane są spółki IT (1,4 proc.), dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych i nieruchomości (po 1,1 proc.). Najsłabiej na tle rynku wyglądają segmenty spółek użyteczności publicznej (0,4 proc.), materiałowe (0,2 proc.) i dóbr codziennego użytku (0,1 proc.).

Spółki wzrostowe (1,2 proc.) są notowane lepiej niż „value” (0,7 proc.). Inwestorzy kupują akcje spółek korzystających na boomie sztucznej inteligencji. Branżowy iShares Future AI & Tech ETF (2,2 proc.) rośnie najmocniej od tygodnia. W S&P500 do najmocniej drożejących spółek należą Sandisk (6,9 proc.) i Micron Technology (4,6 proc.). Ten drugi ma pokazać po sesji wyniki kwartalne i rynek czeka na dobre wiadomości. Inwestorzy czekają także na „bycze” sygnały z konferencji organizowanej przez Nvidię (2,0 proc.) dla deweloperów. Wśród technologicznych blue chipów z tzw. „wspaniałej siódemki” najmocniej rośnie kurs Meta Platforms (2,6 proc.). To reakcja na doniesienia Reutersa, że właściciel Facebooka może zwolnić 20 proc. pracowników lub nawet więcej.