Na Wall Street popyt wyczerpany po „Trump Trade”

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2024-11-12 17:09

Początek wtorkowej sesji na rynkach akcji w USA pokazuje wyczerpanie popytu wywołanego sukcesem wyborczym Donalda Trumpa.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Po 90 minutach sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones, która kończyła poprzedni dzień rekordowo wysoko, spadała o 0,3 proc. S&P500 spadał o 0,2 proc. Nasdaq Composite zmieniał wartość minimalnie.

Spadały kursy prawie 75 proc. spółek z S&P500. Te o największej kapitalizacji były jednak lepiej notowane niż te o średniej i małej wartości rynkowej. Podaż przeważała w 9 z 11 głównych segmentach rynku. Najmocniej taniały spółki materiałowe (-1,4 proc.), użyteczności publicznej (-0,95 proc.) i nieruchomości (-0,85 proc.). Największy popyt był na akcje dostawców dóbr codziennego użytku (0,2 proc.) i spółek IT (0,5 proc.).

Rentowność obligacji USA rośnie, 10-letnich o 8 pkt bazowych do 4,387 proc. To pomaga umacniać się dolarowi, którego indeks rośnie 0,5 proc. i ma największą wartość od połowy czerwca. To osłabia notowania surowców oraz złota, które jest najtańsze od prawie dwóch miesięcy.

Większość spółek z tzw. wspaniałej siódemki drożeje, najmocniej Nvidia (2,5 proc.). Indeks tej grupy technologicznych blue chipów jednak minimalnie spada z powodu realizacji zysków na akcjach Tesli (-2,6 proc.), które zdrożały przez poprzednich pięć sesji o 35 proc. z powodu oczekiwania, że pomoc prezesa Elona Muska w doprowadzeniu do zwycięstwa wyborczego Donalda Trumpa przyniesie spółce istotne korzyści.