Na dwie godziny przed sesją kontrakty terminowe sygnalizowały korektę po
rekordowych, wtorkowych wzrostach. W miarę upływu czasu nastroje się jednak
poprawiały. Sesje rozpoczęły się niewielkimi wzrostami indeksów. Pomogły
wiadomości dotyczące spółek finansowych. Najpierw lepsze od oczekiwań rynku
wyniki kwartale przedstawił Morgan Stanley. To kolejny po Goldman Sachs i Lehman
Brothers bank inwestycyjny, który pozytywnie zaskakuje rynek. Kurs Morgan
Stanley rósł na początku sesji o ok. 9 proc. Jeszcze mocniejszy pozytywny impuls
dała rynkom wiadomość o poluzowaniu wymagań kapitałowych dla Fannie Mae i
Freddie Mac. Pozwoli im to wpompować w rynek kredytów hipotecznych 200 mld USD,
szacują analitycy. Pierwsza ze spółek drożeje o ponad 13 proc., druga o ponad 15
proc. Największy wzrost zanotowała na początku sesji Visa, która w środę
zadebiutowała na NYSE. Kurs największego na świecie emitenta kart kredytowych
wynosił w pierwszych transakcjach 60-65 USD. Cena sprzedaży akcji w ofercie
wynosiła 44 USD. Daje to 36-48 proc. wzrost.
MD
Na Wall Street wahania indeksów
Indeksy amerykańskich giełd zaczęły sesje niewielkimi wzrostami, ale nie utrzymały się one długo. Trwa przeciąganie liny pomiędzy podażą a popytem. Nastroje nie są jednak złe.