Na Wall Street wahania indeksów

opublikowano: 2008-03-19 15:23

Indeksy amerykańskich giełd zaczęły sesje niewielkimi wzrostami, ale nie utrzymały się one długo. Trwa przeciąganie liny pomiędzy podażą a popytem. Nastroje nie są jednak złe.  

Na dwie godziny przed sesją kontrakty terminowe sygnalizowały korektę po rekordowych, wtorkowych wzrostach. W miarę upływu czasu nastroje się jednak poprawiały. Sesje rozpoczęły się niewielkimi wzrostami indeksów. Pomogły wiadomości dotyczące spółek finansowych. Najpierw lepsze od oczekiwań rynku wyniki kwartale przedstawił Morgan Stanley. To kolejny po Goldman Sachs i Lehman Brothers bank inwestycyjny, który pozytywnie zaskakuje rynek. Kurs Morgan Stanley rósł na początku sesji o ok. 9 proc. Jeszcze mocniejszy pozytywny impuls dała rynkom wiadomość o poluzowaniu wymagań kapitałowych dla Fannie Mae i Freddie Mac. Pozwoli im to wpompować w rynek kredytów hipotecznych 200 mld USD, szacują analitycy. Pierwsza ze spółek drożeje o ponad 13 proc., druga o ponad 15 proc. Największy wzrost zanotowała na początku sesji Visa, która w środę zadebiutowała na NYSE. Kurs największego na świecie emitenta kart kredytowych wynosił w pierwszych transakcjach 60-65 USD. Cena sprzedaży akcji w ofercie wynosiła 44 USD. Daje to 36-48 proc. wzrost.
MD