Na Wall Street wciąż pesymizm

MD
opublikowano: 2010-08-20 22:35

Dow Jones tracił na zamknięciu 0,6 proc., a S&P500 spadał o 0,4 proc. Nasdaq kończył sesję wzrostem o mniej niż 0,1 proc. W skali tygodnia Dow Jones stracił 0,9 proc., a S&P500 0,7 proc. Nasdaq jest 0,3 proc. na plusie.

Dow Jones i S&P500 zaliczyły już drugi z rzędu spadkowy tydzień. Inwestorzy są coraz bardziej przekonani, że spowolnienie gospodarcze w drugim półroczu będzie większe niż się obawiano. W piątek umocnił ich w tym szef Bundesbanku, który opowiedział się przeciwko zakończeniu stymulacji gospodarki eurolandu przez ECB przez końcem tego roku. Efektem był spadek notowań euro wobec dolara. Na rynku surowców efektem była zniżka cen. Taniały metale, kurs ropy zszedł najniżej od sześciu tygodni. Spośród 10 głównych segmentów S&P500 wzrost zanotował jedynie wskaźnik spółek użyteczności publicznej. Największe spadki zanotowały spółki świadczące usługi telekomunikacyjne (-1,3 proc.), z segmentu energii (-1,2 proc.) oraz przemysłowe (-0,6 proc.). Spadkiem kończyło sesję 308 spółek wchodzących w skład S&P500. Z 30 blue chipów tworzących średnią Dow Jones taniało 22. Najmocniej spadał Hewlett-Packar mimo iż poprawił wyniki w minionym kwartale. Spółka wciąż odczuwa skutki zaskakującej rezygnacji prezesa.