UCLA oczekuje bardzo wolnej dynamiki wzrostu amerykańskiego PKB przy równoczesnym zauważalnym wzroście bezrobocia. Mimo wszystko to jednak ma być wzrost a nie recesja. Z kolei Paulson, szef funduszu hedgingowego wyliczył, że straty z powodu krachu kredytowego mogą sięgnąć astronomicznej kwoty 1,3 bln USD. Przerasta to szacunki MFW i kłóci się z teoriami wielu analityków i szefów banków centralnych, że jesteśmy na finiszu załamania sektora finansowego.
Mocno rozczarował inwestorów raport kwartalny FedEx. Strata jednej z największych firm spedycyjnych na świecie okazała się gorsza od prognoz analityków. Jest ona swoistym barometrem branżowym, gdyż kontroluje 31 proc. amerykańskiego rynku przesyłek.
Spadek zysku Morgan Stanley, drugiego pod względem wielkości amerykańskiego banku inwestycyjnego wymusił spadek jego notowań. Nie pomogło nawet to, że eksperci oczekiwali gorszego rezultatu.
Do najniższego poziomu od 1982 r. spadła wycena akcji General Motors. Według analityków Citigroup i Deutsche Banku czerwcowa sprzedaż samochodów w USA może spaść do 15-to letniego minimum. Silnej przecenie poddały się również papiery Forda.
Na finiszu indeks DJ IA odnotował stratę rzędu 1,08 proc. spadając do
najniższego poziomu od trzech miesięcy. Nasdaq Composite opadał natomiast o 1,14
proc.