Na Wichrowej cicho i pusto

Ryszard Gromadzki
opublikowano: 2004-06-14 00:00

11 czerwca w urzędzie celnym przy ulicy Wichrowej w Poznaniu, który przyjmuje deklaracje Intrastat od przedsiębiorców z całej Wielkopolski, panowały pustki. Samotna urzędniczka w obcisłych dżinsach i seksownej koszulce z napisem „No rulez” (w piątek poznańscy celnicy mieli dzień bez mundurów), która przyjmuje mnie w pokoju z tabliczką Intrastat, jest bardzo podejrzliwa.

— W sprawie Intrastat może pan porozmawiać tylko z naszym rzecznikiem — mówi zdecydowanym głosem.

Tłumaczę, że rzecznik, podobnie jak cała izba celna przy ul. Warszawskiej, ma dzisiaj wolne. Po naleganiach urzędniczka godzi się w końcu odpowiedzieć na kilka pytań. Najważniejsze dla wielkopolskich przedsiębiorców jest to, że nawet ci z nich, którzy nie zdążyli z deklaracjami Intrastat w piątek, mogą je złożyć w poniedziałek 14 czerwca bez żadnych obaw.

— Przymkniemy oko na opóźnienia, to nowa regulacja, przedsiębiorcy muszą się oswoić — mówi urzędniczka.

Według niej, najwięcej deklaracji Intrastat przedsiębiorcy składali bezpośrednio przed Bożym Ciałem.

— Dzisiaj też przychodzą i dzwonią, ale ruch jest zdecydowanie mniejszy — mówi urzędniczka.

Rzeczywiście w ciągu kilkunastu minut przed pokojem z napisem Intrastat udało nam się spotkać zaledwie jednego przedsiębiorcę.

— Nowy kłopot z tym Intrastatem — zagaduję.

— Żeby pan wiedział. Szkolenia w sprawie Intrastatu były organizowane przynajmniej pół roku za późno, poza tym były za drogie, dla mnie 700 złotych to duże pieniądze — odpowiada Jacek Januszak, właściciel firmy transportowej Auto Januszak.