Indeks Nikkei na finiszu odnotował 1,16-proc. korektę. W niełasce handlujących znalazły się walory emitowane przez czołowe instytucje finansowe. Słaby dzień mieli choćby udziałowcy Mitsubishi UFJ Financial Group, największego pod względem wartości rynkowej banku w Japonii. Zniżkował też kurs akcji przedstawicieli sektora produkcyjnego. Z deprecjacją musieli pogodzić się m.in. akcjonariusze Fanuc, producenta robotów przemysłowych.
Spadek notowań ropy naftowej przełożył się na zniżki wycen akcji spółek specjalizujących się w wydobyciu i przetwórstwie surowca. W przeciwnym kierunku podążały kursy koncernów górniczych, które wspierała kolejna zwyżka cen miedzi.
Warto odnotować, najsilniejszy od ponad tygodnia spadek wartości
południowokoreańskiej waluty. Nie przeszkodziło to jednak parkietowi w Seulu do
odnotowania zielonych odcieni indeksów na zamknięciu
sesji.