Na Wschodzie powstanie parkowy hub

Marta Bellon
opublikowano: 2014-05-27 00:00

Ośrodki innowacji ze wschodnich województw chcą ścisłej współpracy, która ułatwi ich lokatorom m.in. rozwój w innych regionach Polski

By się rozwijać, trzeba stale zdobywać wiedzę i przewagę konkurencyjną, śledzić trendy, nawiązywać nowe kontakty, dostosowywać się do zmiennych warunków rynkowych i wciąż poszerzać obszar działania. Wiedzą o tym przedsiębiorcy, wiedzą także ci, których zadaniem jest ich wspieranie.

Fot. Bloomberg
Fot. Bloomberg
None
None

Razem po unijne wsparcie

Dziewięć parków technologicznych i technologiczno-naukowych z Polski Wschodniej (z Kielc, Olsztyna, Elbląga, Rzeszowa, Lublina, Ełku, Suwałk, Białegostoku i Puław) chce ułatwić przedsiębiorcom ze swojego regionu rozwój i ekspansję poprzez stworzenie im jak najlepszych warunków do współpracy. Planują powołanie stowarzyszenia, którego głównym celem będzie wspólna walka o unijne pieniądze z nowego rozdania. To one mają umożliwić realizację tego i innych planów w najbliższych latach.

— Unia Europejska przygotowała dla nas kolejną edycję programu Polski Wschodniej. To 2,5 mld EUR, z czego 50 proc. przeznaczone jest na rozwój przedsiębiorczości. Ośrodki innowacji, które powstały w okresie poprzedniej perspektywy finansowej, będą ogromnym beneficjentem tego programu. Jeden z jego komponentów służy tzw. sieciowaniu instytucji otoczenia biznesu. Żeby skuteczniej korzystać z tego mechanizmu, zdecydowaliśmy się powołać stowarzyszenie, które zbuduje sieć współpracy nie tylko pomiędzy parkami technologicznymi, ale przede wszystkim między firmami, działającymi na naszym terenie. W Kielcach jest to prawie sto podmiotów, chcących współdziałać z lokatorami innych parków technologicznych — tłumaczy Szymon Mazurkiewicz, dyrektor Kieleckiego Parku Technologicznego.

Z myślą o nich powstaje specjalny program softlandingowy, który zakłada, że przedsiębiorcy będą mogli korzystać z infrastruktury i usług parków we wszystkich pięciu województwach Polski Wschodniej. Bezpłatnie.

— Jeżeli więc np. firma z Kielc będzie chciała zaistnieć w Lublinie i nawiązać tam współpracę, będzie mogła pojechać do lubelskiego parku, gdzie otrzyma przestrzeń do pracy. Będzie obowiązywać zasada wzajemności, jeżeli więc firma z Lublina przyjedzie do Kielc, udostępnimy jej sieć naszych kontaktów po to, by rozwijała skrzydła na tym terenie — mówi Szymon Mazurkiewicz.

Potrzeba wiedzy

Parki z Polski Wschodniej chcą wspólnie realizować projekty krajowe i międzynarodowe oraz wymieniać się zdobytym doświadczeniem zarówno w sferze realizowanych projektów, jak i usług biznesowych i rozwojowych, które dostarczają swoim lokatorom.

Przedsiębiorcy, zwłaszcza ci, którzy stosunkowo niedawno zadebiutowali na rynku, przyznają, że potrzebują tzw. mentoringu i wymiany doświadczeń z tymi, którzy są już na nieco wyższym poziomie rozwoju, oraz przedsiębiorcami, działającymi w innych branżach — z którymi jednak mogliby współpracować. Wschodnie ośrodki innowacji będą pracować więc nad stworzeniem standardu oferty. Każdy z nich realizuje usługi, których brakuje w ofercie pozostałych parków.

— Dlatego zależy nam na wymianie doświadczeń i stworzeniu kompleksowej oferty dla firm. Poza tym, gdy połączymy siły, będziemy mogli negocjować stawki od osób, które będą z nami współpracowały, czyli ekspertów, specjalistów, prowadzący różnego rodzaju warsztaty czy szkolenia — mówi Tomasz Małecki, prezes Lubelskiego Parku Naukowo-Technologicznego.

Projekty na dużą skalę

Zastrzyk unijnych pieniędzy potrzebny jest parkom nie tylko na nowe projekty, ale również na uzupełnienie bądź rozbudowę infrastruktury, która w wielu przypadkachstała się niewystarczająca, oraz rozwój zaplecza badawczo-rozwojowego.

— Uruchomiliśmy nowy projekt o wartości 91 mln zł, za które rozpoczęliśmy budowę Zespołów Inkubatorów Technologicznych — trzech kolejnych obiektów przemysłowych o łącznej powierzchni 13 tys. mkw. Budujemy też centrum kompetencji w obszarze kształcenia inżynierów, nową prototypownię, rozbudowujemy infrastrukturę teleinformatyczną. Są to inwestycje, które udało nam się rozpocząć dzięki pieniądzom z poprzedniej perspektywy finansowej — mówi Szymon Mazurkiewicz.

Zapowiada już kolejne projekty, m.in. utworzenie centrum kształcenia praktycznego, ustawicznego. To szeroko zakrojony projekt, realizowany na podstawie doświadczeń niemieckich.

— Tam funkcjonuje idealny, dualny system, gdzie uczniowie mają możliwość zdobywania praktycznej wiedzy. Wytypowaliśmy 18 dziedzin życia, w których będziemy kształcić. W stu procentach odpowiadają one na aktualne zapotrzebowanie działających u nas firm — wyjaśnia szef kieleckiego parku.

Lubelskiemu parkowi unijne fundusze przydadzą się m.in. do tego, by zakupić nowy sprzęt do laboratoriów.

— Na Podkarpaciu rozwija się lotnictwo, w warmińsko-mazurskim — branża produkująca motorówki i części do jachtów. Każde z województw ma swoją specyfikę, ale razem stanowimy całość — podkreśla Tomasz Małecki.

Lubelski park, podobnie jak pozostałe ośrodki, pracuje w tej chwili nad długofalowym planem rozwoju, który będzie zgodny z regionalną strategią innowacji (RSI). Wśród branż, uznanych za kluczowe dla rozwoju województwa lubelskiego, są: biogospodarka (rolnictwo, przetwórstwo rolno-spożywcze), informatyka, usługi medyczne, biotechnologia i odnawialne źródła energii. W Elbląskim Parku Technologicznym (EPT), który jest jednym z najmłodszych tego typu ośrodków, rozwijana jest działalność badawczo-rozwojowa w zakresie laboratoriów zaawansowanych analiz środowiskowych.

— W tej chwili współpracujemy z firmami komercyjnymi, realizującymi projekty w ramach Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, które zlecają nam pewne zadania związane z badaniami. Prowadzimy prace badawcze związane z odzyskiwaniem energii z odpadów komunalnych, z pomiarem hałasu, związane z farmami wiatrowymi. Kładziemy nacisk na to, by nasz park rozwijał swoją gałąź badawczą, a nie był jedynie budynkiem na wynajem — mówi Paweł Lulewicz, dyrektor EPT.

Park powstał trzy lata temu, dziś działa w nim prawie 30 firm, m.in. przedsiębiorstwa z branży chemii przemysłowej, automatyki przemysłowej i morskiego przemysłu wydobywczego.

Nadrzędny cel

Podpisanie stowarzyszenia nastąpi po wypracowaniu prawnych rozwiązań — parki mają bowiem różną osobowość prawą — są wśród nich i spółki, i jednostki organizacyjne miasta. O formule przyszłej kooperacji zarządzający parkami z Polski Wschodniej rozmawiali w zeszłym tygodniu w Rzeszowie na spotkaniu Stowarzyszenia Ośrodków Innowacji.

— Ewentualne decyzje dotyczące formalizacji współpracy podejmiemy najwcześniej we wrześniu. Nie ulega wątpliwości, że potencjał generowany przez parki razem pozwoliłby budować zupełnie nowe podejście do innowacji w Polsce — mówi Anna Daszuta-Zalewska, dyrektor Białostockiego Parku Naukowo- -Technologicznego.

— Chcemy być czymś w rodzaju hubu, który dzięki temu, że będzie oferował komplementarną ofertę, będzie budował swoją przewagę konkurencyjną na rynku. To nasz nadrzędny cel — podsumowuje dyrektor Lulewicz.