W ubiegłym roku banki w Wielkiej Brytanii zajęły domy aż 40 tys. kredytobiorców (+54 proc. r/r). To najgorszy wynik od 12 lat — podała Rada Kredytodawców Hipotecznych (CLM). Mimo trudności gospodarczych takich przejęć było mniej niż spodziewali się analitycy CLM. To wynik starań banków, by dojść do porozumienia z dłużnikami.
— Liczba zajęć zwiększy się jednak, bo z każdym miesiącem rośnie bezrobocie — twierdzi Nick Kounis, ekonomista Fortis Banku.
Analitycy CLM spodziewają się, że z powodu niespłacania kredytów hipotecznych, w tym roku liczba zajmowanych nieruchomości wzrośnie do 75 tys.