Na Zachodzie trudniej sprzedać nowe technologie

Polskie innowacyjne firmy prędzej znajdą nabywców swoich produktów i usług w Azji niż w wysoko rozwiniętych krajach Europy

W Polsce nie brakuje przedsiębiorców tworzących nowe rozwiązania technologiczne, z którymi odważnie ruszają w świat — albo takich, które wykorzystują je w docieraniu do nabywców. Ale warto pamiętać o tym, że mieszkańcy poszczególnych krajów mają różną otwartość na technologiczne rozwiązania. Gdzie warto próbować sił, a gdzie lepiej nie wychylać nosa? Wskazówki daje najnowszy raport banku HSBC, w ramach którego o zaufanie do nowych technologii zapytano mieszkańców 11 krajów.

Oporni na nowości

Na pytania odpowiadały zarówno osoby z rynków, które są głównymi partnerami handlowymi Polski (Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy, Czechy), jak i z tych, o których podboju marzy wiele polskich firm (USA, Chiny, Zjednoczone Emiraty Arabskie). Odpowiedzi udzielali także mieszkańcy Meksyku, Indii, Kanady i Singapuru. Okazuje się, że generalnie 63 proc. wszystkich uczestników badania woli — jeśli tylko jest to możliwe — korzystać z nowych rozwiązań. Ale nie wszędzie przyjmą się one równie ciepło.

— Różnice te mogą decydować o powodzeniu lub porażce danej technologii, dlatego warto zapoznać się z nimi, zanim firma podejmie decyzję o rozpoczęciu działalności na danym rynku — mówi Agata Mroczek, członkini zarządu banku HSBC. Do narodów najbardziej opornych na stosowanie nowych rozwiązań należą Kanadyjczycy (49 proc. twierdzących odpowiedzi), Niemcy (51 proc.) i Brytyjczycy (53 proc.).

— Nasze obserwacje na rynku niemieckim i brytyjskim potwierdzają to, że w odniesieniu do biznesu każde wdrożenie nowej technologii musi nieść ze sobą konkretną biznesową wartość i być odpowiednio uzasadnione — przyznaje Sławomir Halbryt, prezes zarządu spółki Sescom.

Entuzjastyczna Azja

Natomiast największymi entuzjastami nowych technologii okazali się mieszkańcy Azji — Hindusi (86 proc.) i Chińczycy (79 proc.). Wysoko w rankingu skłonności do korzystania z nowinek uplasowali się również Emiratczycy (77 proc.). Czy rzeczywiście ich używają? Ponad połowa Hindusów, Emiratczyków i Chińczyków przyznała, że chętnie wypróbowują nowe produkty czy usługi. Pewien dystans cechuje natomiast mieszkańców krajów rozwiniętych — nie tylko Kanady (30 proc.) czy Wielkiej Brytanii (32 proc.), ale także Francji (35 proc.) i Niemiec (37 proc.).

— Rzeczywiście mieszkańcy Wschodu są bardziej otwarci na nowe technologie. Nam jednak, jako firmie działającej w branży fintech, znacznie łatwiej podbić oporniejsze rynki zachodnie, takie jak Wielka Brytania czy Niemcy. Azja jest trudniejsza ze względu na zupełnie odmienne uwarunkowania prawne — tłumaczy Wojciech Kazimierski, właściciel LeaseLink, firmy oferującej leasing online.

Singapurczycy przed komputerami

Badanie pokazuje także, że przed ekranami komputerów najwięcej czasu spędzają Singapurczycy (44 proc. przez 5 albo więcej godzin dziennie), Meksykanie (37 proc.), Emiratczycy (36 proc.) i Hindusi (36 proc.). Meksykanie i Emiratczycy należą również do najbardziej intensywnych użytkowników smartfonów. Dla firm prowadzących kampanie marketingowe z wykorzystaniem poczty elektronicznej istotną informacją może być fakt, że 79 proc. wszystkich respondentów usuwa ze skrzynki wiadomości pochodzące z nieznanego im źródła. Przodują w tym Niemcy i Kanadyjczycy — robi tak 86 proc. respondentów. Badani niechętnie dzielą się też danymi na łamach mediów społecznościowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Na Zachodzie trudniej sprzedać nowe technologie