Punktem odniesienia będzie w "bliska odległość" od inflacji, w zależności od sytuacji w gospodarce – powiedziała Nabiullina w wywiadzie dla Bloomberg Television.

Uważa ona, że perspektywy inflacyjne w Rosji prawdopodobnie pozwolą na dalsze łagodzenie polityki pieniężnej jako czynnika o charakterze jednorazowym. Dodaje, że obecnie można zaobserwować zanik ożywienia wzrostu cen i osłabienie popytu konsumpcyjnego.
Obniżka stóp będzie kontynuowana "…gdy inflacja będzie spadać i gdy w nasze ryzyka inflacyjne ulegną złagodzeniu” – ocenia Nabiullina. Sytuacja musi rozwijać się jednak zgodnie prognozą zaś inflacja musi wynieść 7 proc. w ciągu roku.
Wtedy możemy powrócić do dyskusji odnośnie złagodzenia polityki monetarnej – wyjaśnia szefowa banku centralnego.
We wrześniu z uwagi na inflację niemal czterokrotnie przekraczającą średnioterminowy cel, władze monetarne Rosji wstrzymały się od redukcji stóp, pierwszy raz w 2015 r. po sześciu z rzędu obniżkach od stycznia sprowadzając benchmarkową stopę do 11 proc.
Tymczasem roczna stopa inflacji nieoczekiwanie spowolniła we wrześniu do 15,7 proc. To pierwszy przypadek spadku dynamiki od trzech miesięcy, co jest wynikiem recesyjnych tendencji dławiących popyt wewnętrzny.