Nadal warto brać kredyty walutowe

Jacek Pochłopień
06-02-2002, 00:00

Marek Zuber, analityk BPH PBK, mimo osłabienia złotego, nadal poleca kredyty w walutach obcych. Trzeba jednak zachować ostrożność i pamiętać o możliwości przewalutowania pożyczki.

Joanna Wrześniewska (Polsat): Coraz częściej pytają mnie osoby, które zaciągnęły kredyt w obcych walutach, czy będzie im coraz ciężej go spłacać. Może Pan odpowie im na to pytanie?

Marek Zuber (BPH PBK): Będzie im coraz trudniej, aczkolwiek myślę, że nie dojdzie do jakiegoś przesilenia i w najbliższym czasie bardziej opłacalne pozostanie zaciąganie kredytów w walutach obcych niż w złotych.

No właśnie, i tu pojawia się pytanie, w jakich walutach brać pożyczki?

Obecnie najpopularniejsze są kredyty w dolarach, euro, frankach szwajcarskich. Coraz więcej osób bierze pożyczki w jenach, ze względu na bardzo niskie oprocentowanie. Ale właśnie na tym przykładzie możemy pokazać, że czasem kredyt w walutach obcych może okazać się zwodniczy. Jen bardzo wyraźnie stracił na wartości w ostatnich tygodniach i raty znacznie wzrosły. Mimo wszystko trzeba uważać. Nadal opłaca się brać kredyt w walutach obcych, z tym że warto wykorzystywać jeszcze inne instrumenty finansowe, bardziej zaawansowane, które zabezpieczą przed dużą zmianą kursu. Wciąż jest duża różnica w oprocentowaniu kredytów złotowych i walutowych. Rozwiązanie optymalne, które polecałem klientom rok temu, to wziąć kredyt w walucie obcej i w odpowiednim momencie go przewalutować, gdy kurs zaczyna podążać w niebezpieczną stronę. Trzeba tylko wyprzedzić ten trend.

Na razie płaczą ci, którzy płacą kredyty w walutach obcych, a kto się cieszy? Wicepremier Marek Belka, eksporterzy?

Często jestem pytany, czemu się smucimy, przecież mocny złoty jest wyrazem siły gospodarki, poza tym zarabiamy więcej w przeliczeniu na waluty obce. Problem jednak polega na tym, że cierpią eksporterzy, a sprzedaż za granicą jest dla naszej gospodarki szalenie ważna. Przez ostatnie półtora roku utrzymywała się niekorzystna sytuacja, jednak mimo silnego złotego eksport nie okazał się taki zły. Jeśli tak będzie dalej, to małe i średnie firmy, które mają problem z opłacalnością eksportu, chyba, niestety, zbankrutują.

Czy RPP będzie dalej obniżać stopy?

To pytanie trzeba zadać radzie. Jednak ostatnie decyzje RPP miały pomóc gospodarce w sytuacji, gdy spadała produkcja, tempo wzrostu PKB. W tym kontekście, jeśli zobaczymy złe dane o produkcji przemysłowej w styczniu, lutym — a wydaje mi się, że I kwartał 2002 będzie jeszcze gorszy niż IV kwartał 2001 — rada może się zdecydować na jeszcze jedną obniżkę. Nie jest jednak wykluczone, że pod koniec roku doszłoby do podwyżki stóp. Najważniejszym elementem utrzymującym kurs złotego na wysokim poziomie były ostatnio stopy procentowe, które przyciągały kapitał, nie tylko spekulacyjny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Pochłopień

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Nadal warto brać kredyty walutowe