Nadciąga katastrofa

opublikowano: 08-08-2019, 22:00

Ludzie gwałtownie przyspieszają nadejście kryzysu klimatycznego — ostrzegają autorzy nowego raportu Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu

Aby zrealizować cele Porozumienia paryskiego z 2015 r., najważniejszej globalnej umowy klimatycznej, musimy ograniczyć emisje z paliw kopalnych oraz poprawić zarządzanie gruntami. Należy to czynić równocześnie — wynika z najnowszego raportu Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC), opublikowanego wczoraj w Genewie.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

Takie działania pomogą nie tylko ograniczyć najdotkliwsze skutki kryzysu klimatycznego, jak susze, powodzie czy coraz częściej występujące niszczycielskie, ekstremalne zjawiska pogodowe, ale też zabezpieczą ludzkość przed problemem żywnościowym. Zmiany klimatyczne zagrażają już teraz bezpieczeństwu produkcji żywności w wielu miejscach świata. Taka sytuacja może zwiększyć migracje ludzi i podsycać konflikty.

Zahamować wzrost temperatury

Dzięki wykorzystaniu energii z paliw nieodnawialnych człowiek oddziałuje obecnie już na ponad 70 proc. powierzchni lądu wolnego od stałej pokrywy śnieżnej. Autorzy raportu podkreślają, że zahamowanie wzrostu emisji i osiągnięcie neutralności klimatycznej przed 2050 r. wymaga transformacji wszystkich sektorów gospodarki, w tym rolnictwa i produkcji żywności. Dotyczy to głównie najwyżej emisyjnego rolnictwa przemysłowego, które najbardziej obciąża środowisko.

Rolnictwo, produkcja żywności i wylesianie są istotnymi bodźcami powodującymi zmiany klimatu i odpowiadają za około 23 proc. emisji gazów cieplarnianych. Jednak w przeciwieństwie do sektora paliw kopalnych — podkreślają naukowcy — zrównoważone rolnictwo może stanowić część rozwiązania problemu kryzysu klimatycznego. Aby tak się stało, trzeba działać szybko — zdolności pochłaniania emisji przez gleby maleją wraz ze wzrostem temperatury.

Mniej mięsa

— Działania te powinny się być oparte na zrównoważonej gospodarce gruntami oraz ograniczaniu ubóstwa. Niezbędna jest promocja zalesień i zatrzymanie usuwania drzew z naszego otoczenia. Nie da się tego osiągnąć bez jednoczesnych działań, w których uczestniczą globalne organizacje i firmy oraz lokalne społeczności. To musi być interakcja pomiędzy świadomością ekologiczną a ekonomią, żeby te światy nie oderwały się od siebie — podkreśla prof. Bogdan H. Chojnicki z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Autorzy raportu zalecają również powstrzymanie marnowania jedzenia. Ponad jedna czwarta żywności jest marnowana lub tracona, powodując dodatkowe emisje podczas rozkładu. Zmniejszenie marnotrawstwa daje możliwość zarówno obniżenia emisji, jak i poprawienia bezpieczeństwa żywnościowego na świecie. Nie obędzie się też bez zmiany diety — na mniej mięsną.

— W raporcie znajdujemy wyraźną zachętę do tego. A jest to najprostszy krok, który może zrobić każdy z nas — uważa prof. Piotr Skubała, biolog z Katedry Ekologii Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego.

— To, co jemy i w jaki sposób jest to produkowane, to pole bitwy. Od jej wyniku zależy, czy osiągniemy cele porozumienia paryskiego, czy też nie. To nie znaczy, że aby powstrzymać zmianę klimatu, wszyscy powinniśmy przejść na weganizm. Nasze wspólne badania z pismem „Lancet” wskazują, że możemy spożywać do czterech porcji żywności pochodzenia zwierzęcego tygodniowo i nadal trzymać się globalnych celów w zakresie emisji gazów cieplarnianych — dodaje dr Brent Loken, dyrektor naukowy w think tanku EAT zajmującego się systemem żywnościowym.

Najważniejsze wnioski

  • Grunty ulegają degradacji z powodu bezprecedensowo intensywnej eksploatacji.
  • Fale upałów nasilają się i stają się coraz częstsze, zmieniają się wzorce występowania opadów.
  • Zmiana klimatu już teraz podważa bezpieczeństwo żywnościowe, czego dowodem są mniejsze plony i spadek produktywności zwierząt gospodarskich oraz zwiększenie ryzyka wystąpienia szkodników i chorób w rolnictwie w niektórych regionach świata.
  • Jeżeli emisje gazów cieplarnianych nie znajdą się pod kontrolą, kryzys żywnościowy będzie narastał — w szczególności w strefie tropikalnej i subtropikalnej.
  • Wzrost temperatury może również wpłynąć na wartość odżywczą upraw i znacznie zmniejszy plony.
  • Niedobór wody w regionach suchych stanie się coraz większym wyzwaniem, jeżeli wzrost temperatury przekroczy poziom 1,5 st. C.
  • Zmiana klimatu i związane z nią ekstremalne zjawiska pogodowe mogą powodować migrację pomiędzy krajami i w obrębie poszczególnych krajów.

Wspólna praca

Raport o zmianie klimatu i lądach przygotowało wspólnie 107 ekspertów z 52 krajów. Lista cytowanych źródeł naukowych liczy ponad 7000 pozycji. Autorzy rozpatrzyli ponad 28 tys. uwag do treści zgłoszonych przez ekspertów i rządy. IPCC to organizacja międzyrządowa działająca w zakresie nauki o klimacie. Została ustanowiona w 1988 r. przez dwie inne: Program Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska (United Nations Environment Programme, UNEP) i World Meteorological Organization (WMO). Jej celem jest dostarczanie decydentom oceny dowodów naukowych dotyczących zmian klimatu, w tym konsekwencji i potencjalnych przyczyn ryzyka z nimi związanych. Ma 195 państw członkowskich. Organizacja została uhonorowana w 2007 r. Pokojową Nagrodą Nobla (wraz z byłym amerykańskim wiceprezydentem Alem Gorem). W Polsce współpracę z IPCC koordynuje Ministerstwo Środowiska. Kolejny specjalny raport IPCC będzie dotyczył oceanów i lodowców. Ma się ukazać 25 września 2019 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu