Nadpodaż dołuje miedź

Paweł Kordala, XTB
opublikowano: 31-07-2013, 00:00

Ceny miedzi, po silnej wyprzedaży w II kwartale, odbiły w ostatnich tygodniach do 7000 USD za tonę.

Zwyżce sprzyjała realizacja zysków z krótkich oraz zapowiedź premiera Chin, że minimalnym dopuszczalnym poziomem wzrostu gospodarczego w kolejnych kwartałach jest 7 proc. Tym samym zasugerował on, że w przypadku zbyt silnego spowolnienia władze mogą rozważyć kolejny pakiet stymulujący gospodarkę.

To nic dobrego z perspektywy rynki miedzi, bo niemal pewny spadek udziału inwestycji we wzroście powinien sprzyjać utrzymywaniu się ogromnej nadprodukcji surowca. Tempo jej wzrostu w tym roku zaskoczyło wielu inwestorów. Ostatnie spadki cen miedzi nie były wbrew pozorom na tyle silne, by duzi producenci surowca zaczęli rozważać ograniczanie wydobycia. Wiele dużych koncernów wydobywczych ogranicza już wydatki inwestycyjne na nowe projekty, lecz większość cięć dotyka głównie rud żelaza czy aluminium. Spowolnienie w Chinach oraz niższe ceny ograniczają zapędy wielu firm w zakresie rozwoju nowych kopalń i hut miedzi, lecz w najbliższych trzech latach powinniśmy obserwować silny wzrost jej produkcji, jako efekt inwestycji z ostatnich pięciu lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kordala, XTB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu