Nadzieje na wzrostową korektę

Piotr Kuczyński
opublikowano: 2009-03-27 00:00

W lutym, po przyjęciu zmodyfikowanego przez Senat planu pomocy gospodarce, doszło na giełdach do przeceny. Nie byłaby tak spektakularna, gdyby nie to, że Timothy Geithner, sekretarz skarbu USA, zawiódł inwestorów. Oczekiwano, że przedstawi kolejny plan pomocy sektorowi finansowemu i uczynił to, ale bez szczegółów. Ponadto, jeśli plan jest "w lesie", a Republikanie postanowili być twardą opozycją, do jego przyjęcia może upłynąć wiele tygodni. A czasu brak.

Generalnie, do marca rynkowi nic nie pomagało. Żadne plany, żadne miliardy dolarów. Niezwykle niepokojące. Wydawałoby się prawie pewne, że użyte środki muszą, po prostu muszą, obudzić nadzieję i podnieść indeksy. Przecież giełda zazwyczaj wyprzedza wydarzenia. Tym razem nic takiego się nie działo. Pozostawało zapytać: czy rynek wie (przeczuwa), że pojawi się coś, co go kompletnie załamie, czy też nadal czeka na przekroczenie przez programy pomocy masy krytycznej, która obudzi nadzieję, a co za tym idzie — poprowadzi indeksy na północ?

Niewykluczone, że takie przekroczenie masy krytycznej nastąpiło 10. marca. Indeksy gwałtownie wzrosły, a paliwem byków były słowa ludzi ważnych dla rynków. Vikram Pandit, szef Citigroup, napisał w notatce, że w pierwszych dwóch miesiącach 2009 r. bank miał zyski. Kwartał ma być najlepszy od III kwartału 2007 r., a po przeprowadzeniu wewnętrznego, bardzo dokładnego, testu, można stwierdzić, że kapitał banku jest wystarczający do prowadzenia zyskownej działalności. Ben Bernanke, szef Fed, uważa, że metoda wyceny aktywów "mark to market" (zgodnie z ceną rynkową) jest słuszna, ale każda modyfikacja znakomicie zmniejszyłaby straty instytucji finansowych i ich potrzeby kapitałowe, a to (mimo sztuczności) mogłoby pomóc wszystkim rynkom akcji. Barney Frank, szef Komisji Izby Reprezentantów ds. Usług Finansowych, zapowiedział, że SEC (komisja papierów wartościowych) powtórnie wprowadzi zasadę (obowiązującą od 1929 do 2007 roku) dokonywania krótkiej sprzedaży tylko, jeśli cena akcji w ostatniej transakcji była wyższa niż w poprzedniej. To zmniejszyłoby wpływ graczy sprzedających pożyczone akcje. SEC potwierdziła tę informację. Można oczekiwać, że już w kwietniu zmniejszony wpływ krótkiej sprzedaży będzie pomagał bykom.

Wszelkie opinie i oceny zawarte w niniejszych dokumentach wyrażają indywidualne opinie osób sporządzających je w dniu ich publikacji i nie mogą być interpretowane jako podstawa do podejmowania jakichkolwiek decyzji dotyczących inwestycji dokonywanych przez czytelnika. Xelion. Doradcy Finansowi Sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie niniejszego opracowania i zawartych w nim opinii autora.

Hity inwestycyjne (13.02-15.03.09)

1

Energoinstal: 67,16%

Sporo można było zarobić na akcjach spółki wyspecjalizowanej w instalacjach dla branży energetycznej. Wiary inwestorom dodały ambitne plany władz, które liczą na 250 mln przychodów i podwojenie zysku operacyjnego do 40 mln zł i zapowiadają przejęcia.

2

Lentex: 56,35%

Kurs producenta włóknin i wykładzin podłogowych zachowywał się wbrew ostatnim danym ze spółki. W czwartym kwartale 2008 r. pokazała bardzo słabe wyniki. Być może inwestorzy uwierzyli w zapewnienia zarządu, że ten rok będzie lepszy i liczą, że w końcu dojdzie do długo oczekiwanego przejęcia Novity.

3

Triton: 52,28%

Dobrą passę miały akcje dewelopera. Pomogło mu poprawienie nastawienia do branży, a także to, że coraz bardziej realne jest zakończenie pierwszego projektu. Według zapowiedzi zarządu, chętnych na mieszkania nie brakuje. Co więcej, w tym roku ma ruszyć kolejny projekt.