Nadzór finansowy pod lupą

KSA
opublikowano: 2010-06-16 00:00

Wczoraj odbyło się pierwsze posiedzenie grupy roboczej ds. budżetu. Na razie bez konkretów.

Wczoraj odbyło się pierwsze posiedzenie grupy roboczej ds. budżetu. Na razie bez konkretów.

Niezadowolenie instytucji pośrednio finansujących Komisję Nadzoru Finansowego (KNF) zostało wreszcie przekute w inicjatywę, która zajmie się tematem. Przygotowania trwały kilka miesięcy. Pierwsze posiedzenie grupy roboczej pod auspicjami Ministerstwa Finansów, a dokładnie Rady Rozwoju Rynku Finansowego, odbyło się wczoraj.

— To pierwsze spotkanie w gronie grupy roboczej miało charakter organizacyjno-zapoznawczy — przyznaje Mirosław Kachniewski, dyrektor generalny Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych

W pracach grupy, o której powołaniu pisaliśmy na łamach "PB" w marcu, uczestniczą przedstawiciele instytucji zrzeszających podmioty, z których składek finansowany jest nadzór i których działalność temu nadzorowi podlega. Chodzi m.in. o Związek Banków Polskich (to właśnie banki płacą na nadzór najwięcej), KDPW i GPW. W sumie grupa liczy 31 osób. Wśród nich są oczywiście również przedstawiciele samej KNF.

To, jakimi tematami ma się zająć grupa, dopiero się krystalizuje.

— Wcześniej przesłaliśmy do ministerstwa swoje opinie i postulaty i wymieniliśmy się nimi. O ich szczegółach nie chcielibyśmy informować na łamach prasy na tym etapie prac. Podczas wczorajszego spotkania mieliśmy już okazję trochę na ten temat podyskutować — mówi Mirosław Kachniewski.

Przyznaje jednak, że na razie nic konkretnego jeszcze nie ustalono. Nie ma też jeszcze wyznaczonego terminu kolejnego spotkania.

— Harmonogram prac grupy roboczej ma opracować i przedstawić Ministerstwo Finansów — informuje Mirosław Kachniewski.

Z przedstawicielem resortu finansów odpowiedzialnym za prace komisji nie udało nam się wczoraj skontaktować.