Nadzór ostrzega przed kancelarią Certo i LoanMe

Karolina WysotaKarolina Wysota
opublikowano: 2021-11-24 16:26

Podmiot sprzedający „programy wsparcia” klientom firm pożyczkowych oraz dwie spółki z nim współpracujące wpisano na listę ostrzeżeń KNF.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • dlaczego nadzór ostrzega przez firmami, które oferują usługi “oddłużeniowe”
  • na czym polega działalność tych podmiotów oraz jak w praktyce wygląda program “Ulga od długu”

Na listę ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego wpisano trzy firmy specjalizujące się w “oddłużaniu” klientów firm pożyczkowych: Certo Kancelarię M. Janowicz – Stradomska i Wspólnicy, LoanMe i Ulgaoddlugu.pl (spółka jest w stanie w likwidacji). Powodem wpisu jest podejrzenie o: wykonywanie czynności bankowych, w szczególności przyjmowanie wkładów pieniężnych w celu obciążania ich ryzykiem, bez stosownego zezwolenia (art. 171 ust. 1 ustawy Prawo bankowe) oraz prowadzenia nieuprawnionej działalność w zakresie świadczenia usług płatniczych (art. 150 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych). Przewodniczący KNF przystąpił do postępowania zainicjowanego przez inny podmiot. Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Lista ostrzeżeń KNF:
Lista ostrzeżeń KNF:
Na liście ostrzeżeń KNF znajdują się podmioty rynku finansowego, których działalność budzi wątpliwości, zostało wobec nich złożone zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i toczy się wobec nich postępowanie prokuratury.
fot. Marek Wiśniewski, PULS BIZNESU

Działalność kancelarii i spółek powiązanych opisywaliśmy szeroko na łamach “PB” w lipcu tego roku - artykuł dostępny jest tutaj. Firmy oferują usługi oddłużeniowe o nazwie “Ulga od długu” oraz “Spłacam swoje długi”. W teorii programy te mają pomóc osobom w wyjściu na prostą ze spirali zadłużenia, ale w praktyce budzą wiele wątpliwości.

O istnieniu “nowatorskich usług oddłużeniowych” (obie oferty pojawiały się na rynku jesienią ubiegłego roku) jako boleśnie przekonała się branża pożyczkowa, której klienci nagle przestali spłacać zobowiązania. Okazało się, że część z nich korzysta z usług kancelarii Certo, która w ramach programu oddłużeniowego podpisuje z klientem umowę i pełnomocnictwo, a następnie bierze na siebie kwestie negocjacji z pożyczkodawcą redukcji zadłużenia, lepszych warunków spłaty zobowiązania i wszelkie kontakty z wierzycielem.

Zgodnie z umową kancelaria otwiera dłużnikowi indywidualny rachunek bankowy, na który ten ma wpłacać pieniądze na poczet zadłużenia zamiast bezpośrednio do firmy pożyczkowej. Pieniądze jednak nie są przelewane na rachunek pożyczkodawcy, tylko gromadzone przez kancelarię na indywidualnym koncie (klient ma wgląd do rachunku, ale nie dostęp). W konsekwencji pożyczkobiorca, zamiast wyjść z problemów, wpada w coraz większe tarapaty, bo dług rośnie, a pożyczkodawca w końcu przechodzi do miękkiej windykacji.