Na listę ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego wpisano trzy firmy specjalizujące się w “oddłużaniu” klientów firm pożyczkowych: Certo Kancelarię M. Janowicz – Stradomska i Wspólnicy, LoanMe i Ulgaoddlugu.pl (spółka jest w stanie w likwidacji). Powodem wpisu jest podejrzenie o: wykonywanie czynności bankowych, w szczególności przyjmowanie wkładów pieniężnych w celu obciążania ich ryzykiem, bez stosownego zezwolenia (art. 171 ust. 1 ustawy Prawo bankowe) oraz prowadzenia nieuprawnionej działalność w zakresie świadczenia usług płatniczych (art. 150 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych). Przewodniczący KNF przystąpił do postępowania zainicjowanego przez inny podmiot. Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Działalność kancelarii i spółek powiązanych opisywaliśmy szeroko na łamach “PB” w lipcu tego roku - artykuł dostępny jest tutaj. Firmy oferują usługi oddłużeniowe o nazwie “Ulga od długu” oraz “Spłacam swoje długi”. W teorii programy te mają pomóc osobom w wyjściu na prostą ze spirali zadłużenia, ale w praktyce budzą wiele wątpliwości.
O istnieniu “nowatorskich usług oddłużeniowych” (obie oferty pojawiały się na rynku jesienią ubiegłego roku) jako boleśnie przekonała się branża pożyczkowa, której klienci nagle przestali spłacać zobowiązania. Okazało się, że część z nich korzysta z usług kancelarii Certo, która w ramach programu oddłużeniowego podpisuje z klientem umowę i pełnomocnictwo, a następnie bierze na siebie kwestie negocjacji z pożyczkodawcą redukcji zadłużenia, lepszych warunków spłaty zobowiązania i wszelkie kontakty z wierzycielem.
Zgodnie z umową kancelaria otwiera dłużnikowi indywidualny rachunek bankowy, na który ten ma wpłacać pieniądze na poczet zadłużenia zamiast bezpośrednio do firmy pożyczkowej. Pieniądze jednak nie są przelewane na rachunek pożyczkodawcy, tylko gromadzone przez kancelarię na indywidualnym koncie (klient ma wgląd do rachunku, ale nie dostęp). W konsekwencji pożyczkobiorca, zamiast wyjść z problemów, wpada w coraz większe tarapaty, bo dług rośnie, a pożyczkodawca w końcu przechodzi do miękkiej windykacji.