KNF zleciła przeprowadzenie wewnętrznej kontroli w sprawie zarzutów spółki Sovereign Capital wobec jej urzędników.
Zleceniem kontroli wewnętrznej zareagowała Komisja Nadzoru Finansowego na wczorajszy tekst „PB” o zarzutach Sovereign Capital (SC) o stronniczość urzędników KNF i układy. Spółka w liście do KNF pisała, że komisja zablokowała jej debiut giełdowy, zbyt skrupulatnie sprawdzając prospekt emisyjny — bez istotnych powodów i wbrew procedurom. W piśmie pada wyraźna sugestia, że na urzędników może mieć wpływ dom maklerski IDM, z którym wcześniej SC wszedł w spór.
KNF zdecydowanie odrzuciła te zarzuty. Twierdzi, że działa w sposób przejrzysty. Obiecuje jednak sprawę szczegółowo wyjaśnić.
„Pan Artur K. Kluczny, zastępca przewodniczącego KNF kierujący urzędem w czasie nieobecności pana Stanisława Kluzy, zlecił przeprowadzenie postępowania wewnętrznego, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności sprawy” — poinformowała wczoraj KNF z samego rana.
SC to niewielka spółka zajmująca się doradztwem i ryzykownymi inwestycjami (m.in. restrukturyzacją firm z problemami). Miała debiutować na GPW 12 listopada. Wcześniej z powodzeniem sprzedała akcje za 6 mln zł przy ponad 90-procentowej redukcji. Do debiutu na parkiecie nie doszło, bo KNF zażądała wyjaśnień, wstrzymując zatwierdzenie jednego z aneksów do prospektu.
Nadzór twierdzi, że nie może ujawnić szczegółów sprawy, bo byłoby to złamanie tajemnicy zawodowej. Zachęca jednak spółkę do ujawnienia całej korespondencji z urzędem. Wczoraj KNF wysłał do SC listę wątpliwości. Spółka obiecuje, że szczegółowo i jawnie na nie odpowie.
— Nie działamy z osobistych pobudek, sugestie o rewanżu czy zemście są całkowicie bezpodstawne — mówi Jarosław Ostrowski, szef departamentu emitentów.
Właśnie tego urzędnika SC podejrzewa o związki z IDM. Żąda wyłączenia go ze sprawy.
KNF twierdzi, że nie postawiła jeszcze spółce żadnych zarzutów i nie twierdzi, że takie się pojawią. Oczekuje jedynie wyjaśnień.
— Wszystkie wcześniejsze wyjaśnienia były niespójne i rodziły kolejne pytania, stąd konieczność wszczęcia postępowania administracyjnego w celu stwierdzenia, czy prospekt tej spółki zawiera pełne i rzetelne informacje — mówi Jarosław Ostrowski.
KNF najwięcej zastrzeżeń ma do podniesienia kapitału spółki zależnej SC — Pekabex Wykup Menedżerski. Kapitał opłaciły osoby fizyczne i podmioty zewnętrzne, a nie sama spółka. Urzędnicy twierdzą, że starają się wyjaśnić, czy informacje o szczegółach tych porozumień nie powinny znaleźć się w prospekcie.