Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, poleciał wczoraj do Kazachstanu. Tu w piątek w nowej stolicy kraju— Astanie — ma się spotkać się z premierem Karimem Masimowem. Polska delegacja rządowa i biznesowa wezmą udział w Polsko-Kazachstańskim Forum Gospodarczym oraz w obradach Polsko-Kazachstańskiej Komisji Międzyrządowej.
Wicepremier zabrał ze sobą liczną grupę polskich biznesmenów, w tym wielu z branży paliwowej. Wśród nich jest Paweł Gricuk, prezes giełdowego Petrolinvestu, firmy poszukującej ropy naftowej w Kazachstanie. W informacji prasowej przekazanej przez spółkę znalazła się wzmianka, że szef spółki spotka się m.in. z dyrektorem generalnym państwowego koncernu naftowego KazMunaiGaz. Czy rozmowy będę kurtuazyjne, czy rzeczowe?
— Mają nas zbliżyć do konkretnego projektu — mówi tylko Paweł Gricuk.
Do Kazachstanu poleciał również Michał Szubski, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG).
— Nie jadę w sprawach związanych z działalnością poszukiwawczo-wydobywczą PGNiG — zastrzega szef spółki.
Z Grupy Lotos poleciał jedynie doradca zarządu, a spółka nazwała wizytę kurtuazyjną. Z kolei według Jacka Krawca, prezesa PKN Orlen, spółka nie wysłała do Kazachstanu swojego przedstawiciela. Cóż, kryzys wstrzymał marzenia koncernu o wielkiej ropie.

Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, poleciał wczoraj do Kazachstanu. Tu w piątek w nowej stolicy kraju— Astanie — ma się spotkać się z premierem Karimem Masimowem. Polska delegacja rządowa i biznesowa wezmą udział w Polsko-Kazachstańskim Forum Gospodarczym oraz w obradach Polsko-Kazachstańskiej Komisji Międzyrządowej.
Wicepremier zabrał ze sobą liczną grupę polskich biznesmenów, w tym wielu z branży paliwowej. Wśród nich jest Paweł Gricuk, prezes giełdowego Petrolinvestu, firmy poszukującej ropy naftowej w Kazachstanie. W informacji prasowej przekazanej przez spółkę znalazła się wzmianka, że szef spółki spotka się m.in. z dyrektorem generalnym państwowego koncernu naftowego KazMunaiGaz. Czy rozmowy będę kurtuazyjne, czy rzeczowe?
— Mają nas zbliżyć do konkretnego projektu — mówi tylko Paweł Gricuk.
Do Kazachstanu poleciał również Michał Szubski, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG).
— Nie jadę w sprawach związanych z działalnością poszukiwawczo-wydobywczą PGNiG — zastrzega szef spółki.
Z Grupy Lotos poleciał jedynie doradca zarządu, a spółka nazwała wizytę kurtuazyjną. Z kolei według Jacka Krawca, prezesa PKN Orlen, spółka nie wysłała do Kazachstanu swojego przedstawiciela. Cóż, kryzys wstrzymał marzenia koncernu o wielkiej ropie.
Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, poleciał wczoraj do Kazachstanu. Tu w piątek w nowej stolicy kraju— Astanie — ma się spotkać się z premierem Karimem Masimowem. Polska delegacja rządowa i biznesowa wezmą udział w Polsko-Kazachstańskim Forum Gospodarczym oraz w obradach Polsko-Kazachstańskiej Komisji Międzyrządowej.
Wicepremier zabrał ze sobą liczną grupę polskich biznesmenów, w tym wielu z branży paliwowej. Wśród nich jest Paweł Gricuk, prezes giełdowego Petrolinvestu, firmy poszukującej ropy naftowej w Kazachstanie. W informacji prasowej przekazanej przez spółkę znalazła się wzmianka, że szef spółki spotka się m.in. z dyrektorem generalnym państwowego koncernu naftowego KazMunaiGaz. Czy rozmowy będę kurtuazyjne, czy rzeczowe?
— Mają nas zbliżyć do konkretnego projektu — mówi tylko Paweł Gricuk.
Do Kazachstanu poleciał również Michał Szubski, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG).
— Nie jadę w sprawach związanych z działalnością poszukiwawczo-wydobywczą PGNiG — zastrzega szef spółki.
Z Grupy Lotos poleciał jedynie doradca zarządu, a spółka nazwała wizytę kurtuazyjną. Z kolei według Jacka Krawca, prezesa PKN Orlen, spółka nie wysłała do Kazachstanu swojego przedstawiciela. Cóż, kryzys wstrzymał marzenia koncernu o wielkiej ropie.
Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, poleciał wczoraj do Kazachstanu. Tu w piątek w nowej stolicy kraju— Astanie — ma się spotkać się z premierem Karimem Masimowem. Polska delegacja rządowa i biznesowa wezmą udział w Polsko-Kazachstańskim Forum Gospodarczym oraz w obradach Polsko-Kazachstańskiej Komisji Międzyrządowej.
Wicepremier zabrał ze sobą liczną grupę polskich biznesmenów, w tym wielu z branży paliwowej. Wśród nich jest Paweł Gricuk, prezes giełdowego Petrolinvestu, firmy poszukującej ropy naftowej w Kazachstanie. W informacji prasowej przekazanej przez spółkę znalazła się wzmianka, że szef spółki spotka się m.in. z dyrektorem generalnym państwowego koncernu naftowego KazMunaiGaz. Czy rozmowy będę kurtuazyjne, czy rzeczowe?
— Mają nas zbliżyć do konkretnego projektu — mówi tylko Paweł Gricuk.
Do Kazachstanu poleciał również Michał Szubski, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG).
— Nie jadę w sprawach związanych z działalnością poszukiwawczo-wydobywczą PGNiG — zastrzega szef spółki.
Z Grupy Lotos poleciał jedynie doradca zarządu, a spółka nazwała wizytę kurtuazyjną. Z kolei według Jacka Krawca, prezesa PKN Orlen, spółka nie wysłała do Kazachstanu swojego przedstawiciela. Cóż, kryzys wstrzymał marzenia koncernu o wielkiej ropie.
Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, poleciał wczoraj do Kazachstanu. Tu w piątek w nowej stolicy kraju— Astanie — ma się spotkać się z premierem Karimem Masimowem. Polska delegacja rządowa i biznesowa wezmą udział w Polsko-Kazachstańskim Forum Gospodarczym oraz w obradach Polsko-Kazachstańskiej Komisji Międzyrządowej.
Wicepremier zabrał ze sobą liczną grupę polskich biznesmenów, w tym wielu z branży paliwowej. Wśród nich jest Paweł Gricuk, prezes giełdowego Petrolinvestu, firmy poszukującej ropy naftowej w Kazachstanie. W informacji prasowej przekazanej przez spółkę znalazła się wzmianka, że szef spółki spotka się m.in. z dyrektorem generalnym państwowego koncernu naftowego KazMunaiGaz. Czy rozmowy będę kurtuazyjne, czy rzeczowe?
— Mają nas zbliżyć do konkretnego projektu — mówi tylko Paweł Gricuk.
Do Kazachstanu poleciał również Michał Szubski, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG).
— Nie jadę w sprawach związanych z działalnością poszukiwawczo-wydobywczą PGNiG — zastrzega szef spółki.
Z Grupy Lotos poleciał jedynie doradca zarządu, a spółka nazwała wizytę kurtuazyjną. Z kolei według Jacka Krawca, prezesa PKN Orlen, spółka nie wysłała do Kazachstanu swojego przedstawiciela. Cóż, kryzys wstrzymał marzenia koncernu o wielkiej ropie.