KRAKÓW (Reuters) - Dzięki wdrażanemu obecnie programowi restrukturyzacji polegającemu na redukcji zatrudnienia oraz sprzedaży zbędnego majątku Naftobudowa planuje zakończyć przyszły rok zyskiem, powiedział prezes spółki.
"Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że w 2002 roku spółka będzie miała dodatni wynik finansowy" - powiedział Jerzy Bradecki.
Spółka liczy bowiem, że w ciągu najbliższych dwóch trzech miesięcy uda się jej pozyskać kontrakty, którą będą realizowane w przyszłym roku.
Bradecki nie wykluczył, że ten rok podobnie jak i poprzedni spółka może zakończyć stratą. W 2000 roku grupa Naftobudowy miała 4,1 miliona złotych straty, przy sprzedaży na poziomie 209,9 miliona złotych.
Od maja trwa w Naftobudowie program restrukturyzaccji, w wyniku którego zatrudnienienia spadło o 100 osób do 878. Spółka wyprzedaje również zbędny majątek, którego wartość według wycen rzeczoznawców wynosi około 18 milionów złotych.
"Do końca roku zatrudnienie spadnie dodatkowo o 30-40 pracowników. Pozbywamy się zbędnego majątku, bowiem chcemy znacząco ograniczyć poziom zadłużenia. Roczne koszty finansowe zamkną się kwotą około siedmiu milionów złotych" - dodał Bradecki.
W 2000 roku Naftobudowa zaciągnęła kredyt w wysokości 23 milionów złotych na zakup akcji Naftobudowy Holding. Osłabienie tempa wzrostu gospodarki oraz wzmocnienie kursu złotego spowodowało ograniczenie przychodów i rentowności kontraktów zagranicznych.
Ze względu na osłabienie kursu złotego i fakt, że 50 procent przychodów stanowi eksport zdaniem Bradeckiego można się spodziewać poprawy wyników i rentowności spółki już w tym roku.
((Wojciech Żurawski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))