Po czwartkowej decyzji o pierwszej od 2019 r. obniżce stóp procentowych rynki spekulują, kiedy i ile razy w tym roku dojdzie do dalszego luzowania polityki monetarnej w strefie euro. Podniesienie przez EBC projekcji inflacyjnej ograniczyło jednak nadzieją na szybkie i zdecydowane obniżki stawek.
Stojący na czele Bundesbanku Nagel powiedział, że po ostatnim ruchu, decydenci potrzebują czasu na przeanalizowanie jak szybko inflacja spada co celu EBC na poziomie 2 proc.
Decydenci muszą zachować ostrożność w obliczu wciąż wysokiej niepewności wokół gospodarki i ewolucji presji cenowej – stwierdził Nagel, podkreślając stanowisko EBC, że przyszłe decyzje będą podejmowane na podstawie danych i na każdym posiedzeniu odrębnie, nie będą miały automatycznego charakteru.
Nagel dał do zrozumienia, że nie jest przekonany iż EBC ze swoimi stawkami znalazł się na szczycie, z którego będzie nieuchronnie schodził.
Raczej widzę nas na grani, gdzie musimy jeszcze znaleźć odpowiedni punkt do dalszego zejścia – wyjaśnił niemiecki bankier.
Wcześniej podobny pogląd zaprezentował Peter Kazimir, szef słowackiego banku centralnego, który uważa, że EBC powinien do wrześnie poczekać z ewentualną, kolejną obniżką stawek.
