Spółka liczy na to, że unijne, nowe mechanizmy skupu, pozwolą korzystnie wyeksportować zboże.
Gdański Nagrol, firma handlowa, przygotowania do konkurencji na wspólnotowym rynku rozpoczął w 2002 r., kiedy utworzył spółkę zależną Nagrol Holand.
— Chcieliśmy zapoznać się z mechanizmami rządzącymi unijnym rynkiem zbóż, zdobyć kontakty. Byliśmy już w Holandii obecni od 2000 r. jako firma handlująca śrutą sojową — mówi Piotr Grela, szef działu pasz w Nagrolu.
W najbliższej przyszłości firma planuje utworzyć spółki w innych krajach wspólnoty. Nagrol handluje śrutą sojową w Amsterdamie, Rotterdamie i Hamburgu.
— Chcemy identyfikować się w Unii jako wiarygodna firma. Mamy certyfikat GMP+, daje on gwarancję stosowania dobrych praktyk handlowych. W Unii ma go aż 95 proc. firm handlowych, w Polsce — tylko my — opowiada Piotr Grela.
Ważne szczegóły
Lipcowe zbiory zboża odbędą się już po akcesji. Nagrol liczy na nowe zasady skupu i interwencji.
— W Unii skup pszenicy, kukurydzy i jęczmienia odbywa się nie w miesiącach żniwnych, jak do tej pory w Polsce, ale od listopada do maja następnego roku. Rolnicy będą musieli coś ze zbożem zrobić aż do jesieni, bo nie mają własnych magazynów. Istnieje więc szansa, że jeśli na rynkach ościennych pojawi się deficyt zboża, będzie je można szybko nabyć i wyeksportować — podkreśla Piotr Grela.
Jego zdaniem, rolnicy będą szukać firm, które potrafią kontraktować zboże. To szansa dla Nagrolu, przydadzą się tu doświadczenia zdobyte na Zachodzie. Spółka liczy na wzrost obrotów z 232 mln zł w 2003 r. do 250 mln zł w 2004 r.
Śruta do Skandynawii
W 2003 r. spółka zależna — Lorgan z Wejherowa — zaczęła produkcję m.in. oleju rzepakowego. Nagrol eksportuje śrutę rzepakową, jeden z jej produktów, do Niemiec i Skandynawii.
— Eksport śruty to około 5 proc. sprzedaży — mówi Piotr Grela.
W 2004 r. firma poczyniła już kilka inwestycji. Idzie tu o budowę nowych silosów i magazynów do składowania ziarna w spółce Lorgan, uruchomiono też drugą linię do tłoczenia oleju z rzepaku i soi.
— Daje to możliwość intensyfikacji produkcji. Jesteśmy w stanie w ciągu roku wytłoczyć olej z 9 tys. ton rzepaku — twierdzi Piotr Grela.
Nie ma on wątpliwości, że Unia oznacza większe możliwości zbytu.
Nagrol kontroluje 15 proc. rynku śruty sojowej w Polsce. Głównymi partnerami handlowymi są wytwórnie pasz i firmy młynarskie. Obroty Nagrolu w 2002 r. wyniosły 232 mln zł. Firma ma tytuł Gazeli Biznesu.