Najbiedniejszy prezydent na świecie (WIDEO)

OSZ, bbc.co.uk, Bloomberg
opublikowano: 2012-11-20 11:56

Często słychać narzekania obywateli, że styl życia polityków odbiega znacząco od warunków typowych dla elektoratu. Na pewno nie w Urugwaju - podaje BBC.

Tam prezydentem jest Jose Mujica, były lewicowy partyzant, który od 2010 r. sprawuje najwyższy urząd w państwie. Jak wygląda życie prezydenta Urugwaju? Nie ma w nim drogich limuzyn, licznych posiadłości, wystawnych salonów i prywatnych samolotów.

Prezydent spaceruje po swojej posiadłości - fragment filmu agencji Bloomberg (źródło: Bloomberg)
Prezydent spaceruje po swojej posiadłości - fragment filmu agencji Bloomberg (źródło: Bloomberg)
None
None

Prezydent odrzucił luksusowy dom przeznaczony na przywódców kraju i nadal żyje na swojej rodzinnej farmie położonej na obrzeżach Montevideo. Porządku pilnuje tam dwóch policjantów i Manuela, pies z trzema nogami.

Prezydent Mujica aż 90 proc. swojego miesięcznego wynagrodzenia, czyli około 12 tys. USD, przeznacza na cele charytatywne. Z darowizn korzystają głównie biedne rodziny i mali przedsiębiorcy. Po odciągnięciu takiej kwoty, pensja prezydenta jest zbliżona do średniej krajowej w Urugwaju.

W osobistej deklaracji majątkowej Mujica umieścił Volkswagena Beetle z 1987 r., którego wartość oszacowano na 1,8 tys. USD. W tym roku dodał także połowę majątku swojej żony  - ziemię, traktory i dom o łącznej wartości 215 tys. USD.

Wielu obywatelom podoba się styl życia ich przywódcy, ale po raz pierwszy od wyborów poparcie dla 77-letniego polityka spadło poniżej 50 proc. Opozycja zarzuca mu, że mimo niedawnej gospodarczej prosperity, nie poprawił się poziom usług publicznych w zakresie zdrowia i edukacji. Znalazł się też pod ostrzałem, gdy kongres uchwalił ustawę legalizującą aborcję do 12 tygodnia. W przeciwieństwie do poprzednika Mujica nie zawetował tej ustawy.

Zobacz materiał wideo przygotowany przez Bloomberga