„Drapacze chmur” w Hongkongu są o 60 proc. droższe niż podobne nieruchomości w Tokio.

(fot: ATT)
- W Hongkongu duży popyt i brak podaży nowych terenów nadal podwyższa wyceny – tłumaczy Nicholas Holt, szef analiz rynku Azji-Pacyfiku w Knight Frank.
„Drapacze chmur” w Hongkongu kosztują 8 tys. USD za metr kwadratowy. To najdroższe nieruchomości komercyjne na świecie, ogłosił Knight Frank.
„Drapacze chmur” w Hongkongu są o 60 proc. droższe niż podobne nieruchomości w Tokio.

- W Hongkongu duży popyt i brak podaży nowych terenów nadal podwyższa wyceny – tłumaczy Nicholas Holt, szef analiz rynku Azji-Pacyfiku w Knight Frank.