Na zjedzenie najdroższego steka wołowego na świecie trzeba było poczekać 15 lat, bo aż tyle czasu potrzebował, by dojrzeć. Kawałek mięsa pochodzi od krowy rasy Blonde Aquitaine. W czasie dojrzewania poddany jest specjalnemu procesowi zwanym „hibernacją”, podczas którego trzymane w ujemnej temperaturze mięso owiewane jest powietrzem pędzącym 120 km na godzinę.

W wyniku tego procesu po 15 latach otrzymujemy cote de boeuf w cenie 3200 USD. Na taki rarytas można sobie pozwolić w hongkońskiej restauracji Caprice. Oferuje ona atrakcyjny lunch, w którym tego wyjątkowego mięsa można skosztować już za 700 USD.
