Duża konkurencja na rynku biurowym, zwłaszcza w Warszawie, powoduje, że oprócz lokalizacji i wysokości czynszu najemcy coraz większą uwagę zwracają na elastyczność dewelopera. Gotowości do współpracy ze strony dewelopera oczekują zwłaszcza ci, którzy decydują się zająć znaczącą powierzchnię w budynku, a jeśli inwestor chce zatrzymać najemcę na długo, musi przystać na jego warunki.
Kancelaria SK&S w II kwartale tego roku wprowadzi się budynku przy ulicy Jasnej 26, gdzie zajmie około 5 tys. z 6 tys. mkw. Właścicielem zmodernizowanej kamienicy jest spółka Mermaid Properties.
— Gdy negocjowaliśmy umowę najmu z deweloperem, wspólnie ustaliliśmy zasady współpracy. Chcieliśmy móc decydować o wszystkich istotnych z naszego punktu widzenia elementach architektonicznych i wykończeniowych. Ponieważ od wielu lat samodzielnie zarządzamy budynkiem, w którym wynajmujemy powierzchnię, doskonale wiedzieliśmy, które zaproponowane przez dewelopera rozwiązania nie będą dla nas funkcjonalne, choć mogłyby być idealne dla innego najemcy — mówi Witold Głuchowski, prokurent kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak.
Kancelaria wyznaczyła pięciu pracowników administracyjnych, których wydelegowała do uczestnictwa w procesie adaptacyjnym budynku, wynajęła zewnętrzną firmę doradczą Jones Lang LaSalle odpowiedzialną za techniczny nadzór, a także zaprosiła do współpracy architektów zaangażowanych w aranżację wewnętrzną i opiniowanie prac. Co na to deweloper?
— Postanowiliśmy zaufać doświadczeniu klienta i rozważać każdą z zaproponowanych przez niego zmian czy uwag. Finalny projekt wnętrz oraz części wspólnych jest całkowicieinny niż propozycja pierwotnie przedstawiona klientowi. Część modyfikacji wiązała się oczywiście z dodatkowymi kosztami, które byliśmy w stanie częściowo ponieść. Na prośbę klienta dostosowaliśmy na przykład kształt tarasu przy kafeterii, tak, aby zmieściła się zgłoszona przez SK&S liczba stolików z parasolami — mówi Łukasz Dołęga, członek zarządu Mermaid Properties.
Kancelaria zaproponowała również zmianę projektu klatki schodowej wewnątrz budynku na klatkę panoramiczną, całkowicie przeszkloną, ze szklaną windą, zmieniła rozmiar i położenie pomieszczenia na odpady, miała głos przy wyborze kamienia, z którego wykonano okładzinę recepcji.