Eksperci uważają, że powody przeceny kryptowalut w tym tygodniu nie różnią się od tych, które dominowały przez miniony rok. To m.in. nasilenie regulacji rynku, konflikty w środowisku deweloperów, a także kosztowne potknięcia giełd kryptowalut. Stephen Innes z Oanda Corp. przekonuje, że pomimo dużych spadków kursów nie widać oznak kapitulacji, sygnalizującej znalezienie dna przez rynek.

- Wciąż jest mnóstwo ludzi w tej grze. Jeśli bitcoin załamie się, jeśli zaczniemy widzieć ruch w kierunku 3000 USD, to będzie strasznie. Ludzie zaczną gnać do wyjścia – powiedział.
W jego bazowym scenariuszu bitcoin będzie handlowany w przedziale 3,5-6,5 tys. USD w krótkim terminie, potencjalnie taniejąc do stycznia nawet do 2,5 tys. USD.
W piątek rano bitcoin tanieje o 7 proc. do 4201,54 USD, informuje Coindesk. Spośród pozostałych największych pod względem kapitalizacji kryptowalut wartość ripple spada o ponad 7 proc., ethereum o ponad 9 proc., bitcoin cash o prawie 15 proc., a stellar o ponad 9 proc.
Kapitalizacja wszystkich kryptowalut spadła do 138 mld USD. W styczniu, kiedy była najwyższa, wynosiła 835 mld USD.