Najlepiej dopiero po szczycie NATO

opublikowano: 02-03-2016, 22:00

MARKA POLSKA

Dwa dni temu w komentarzu „Fatalna metoda na przeczekanie” odnosiłem się do braku właściwych działań antykryzysowych rządu wobec zbliżającego się nieuchronnie raportu Europejskiej Komisji na rzecz Demokracji przez Prawo w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Jej planowe posiedzenie w Wenecji odbędzie się 11- 12 marca na pewno. W tym kontekście kuriozalna jest nadzieja władców kraju na… skreślenie punktu dotyczącego Polski z porządku obrad i odłożenie uchwały — najlepiej do terminu wspomnianego w tytule.

Opinia Komisji Weneckiej będzie miała gigantyczne znaczenie dla wizerunku marki Polska. Na użytek wewnętrzny władcy będą te skutki oczywiście lekceważyć i pomniejszać. Ale strusie schowanie głowy w piasek absolutnie nie zmieni sytuacji wystawionego kupra. Przypomnę, że w styczniu zarówno Komisja Europejska, jak i Parlament Europejski (PE) analizowanie rozwoju sytuacji w Polsce zaledwie zawiesiły — czekając właśnie na Komisję Wenecką. Na razie nie grozi wstawienie polskiego punktu na szczyt Rady Europejskiej — z własnej inicjatywy nie zrobi tego przewodniczący Donald Tusk, ale jeśli nieprzyjemną dla władzy rezolucję przyjmie PE, to jego przewodniczący Martin Schulz okazji nie przepuści… Także całkiem realna rezolucja parlamentarnego zgromadzenia Rady Europy będzie obciachem i wstydem nienotowanym od wstąpienia Polski do tej organizacji w 1991 r.

Obniżenie ratingu Polski przez S&P zakończyło się wycofaniem przez inwestorów co najmniej 13 mld zł z naszych obligacji. Na szczęście na razie popyt na papiery dłużne nie słabnie, a ich rentowność nie rośnie (gdyby rosła, byłoby to dla budżetu fatalne). Gdy jednak marka Polska otrzyma 12 marca cios z zupełnie innej strony, naprawdę aż strach pomyśleć, jaki może być efekt synergii — tym razem dołujący.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu