Przedsiębiorcy mają jeszcze miesiąc, by zmienić formę opodatkowania w przyszłym roku.
Do 20 stycznia 2006 r. przedsiębiorcy mogą złożyć wniosek do naczelnika urzędu skarbowego o zmianę sposobu rozliczania się z fiskusem. Jeśli nie zdążą, pozostaną przy starych zasadach.
— O kontynuowaniu sposobu rozliczania nie trzeba informować urzędu — mówi Dariusz Malinowski, doradca podatkowy z Sandomierza.
Przedsiębiorcy mogą płacić podatek na zasadach ogólnych, korzystać z 19-procentowego podatku liniowego, ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych lub z karty podatkowej. Warto się zastanowić i wybrać najkorzystniejszy sposób dla firmy.
Jeśli ktoś planuje duże wydatki na rozwój firmy, a w związku z tym wzrost kosztów, to powinien rozliczać się na zasadach ogólnych albo skorzystać z podatku liniowego. Dotyczy to na przykład ponoszących stałe wydatki na materiały budowlane właścicieli firm remontowo-budowlanych czy takich, którzy zamierzają w przyszłym roku sporo zainwestować — kupić samochód ciężarowy lub nowe komputery.
Zasady ogólne
Przedsiębiorca opodatkowany na zasadach ogólnych zapłaci podatek od dochodu. Im wyższy dochód, tym wyższy podatek. Dochód do 37024 zł obciążony jest 19-procentowym podatkiem, od 37024 zł do 74048 zł — 30-procentowym, powyżej 74048 zł — 40-procentowym.
Do 20. dnia każdego miesiąca przedsiębiorca składa deklarację PIT-5. Zaliczkę wpłaca wówczas, gdy dochód z poprzedniego miesiąca przekroczy kwotę wolną od opodatkowania, czyli 530,08 zł.
Zaletą tej formy opodatkowania jest prawo do odliczania wydatków (kosztów podatkowych) od przychodu, a także możliwość stosowania tzw. uproszczonych zaliczek na podatek. Wynoszą one jedną dwunastą dochodu osiągniętego w poprzednim roku podatkowym. Wówczas przedsiębiorca nie ma obowiązku składania deklaracji miesięcznych.
— To szczególnie atrakcyjne dla tych, których dochód wykazany w ostatnim zeznaniu rocznym był niższy niż przeciętnie. Na przykład dużo wydali na kupno wyposażenia. Dzięki temu płacą relatywnie niskie zaliczki, niezależnie od dochodu faktycznie osiąganego w trakcie roku — wyjaśnia Dariusz Malinowski.
Oświadczenie o wyborze zaliczek uproszczonych na podatek przedsiębiorcy składają do 20 lutego. Obowiązuje ono aż do złożenia z niego rezygnacji.
Wadą tego sposobu rozliczania jest rozbudowana sprawozdawczość. Oprócz podatkowej księgi przychodów i rozchodów, wymaga prowadzenia także ewidencji środków trwałych, wyposażenia, przebiegu pojazdu (jeżeli wykorzystują w działalności niewprowadzony do ewidencji środków trwałych samochód osobowy) oraz dokumentacji pracowniczej.
Podatek liniowy
Ta forma sprawia, że dochód zawsze podlega tej samej procentowej stawce opodatkowania. Dlatego decyduje się na nią wiele dobrze prosperujących przedsiębiorstw.
— Dla indywidualnych przedsiębiorców podatek ten może okazać się niekorzystny, bo tracą oni ulgi — zauważa Dariusz Malinowski.
Ryczałt
Tylko niektóre rodzaje działalności podlegają temu sposobowi rozliczania. Stawki wynoszą, zależnie od rodzaju działalności, 20 proc., 17 proc., 8,5 proc., 5,5 proc. oraz 3 proc.
Ryczałtowcy płacą podatek od obrotu (przychodu) nawet wtedy, gdy nie mają dochodu. Sami obliczają i wpłacają podatek. Nie muszą składać miesięcznych deklaracji. Na złożenie zeznanie rocznego mają czas do końca stycznia. Nie mogą rozliczać kosztów podatkowych.
Przedsiębiorca, który osiągnął w roku podatkowym obroty powyżej 250 tys. euro, w następnym traci prawo rozliczania się na podstawie ryczałtu. Musi przejść na zasady ogólne lub wybrać stawkę liniową.
Karta podatkowa
Adresowana jest do najdrobniejszych przedsiębiorców i to tylko do wykonujących działalność określoną w przepisach o karcie podatkowej, więc takich, którzy mają jedynie etatowych pracowników i nie zlecają zadań innym firmom.
Wysokość podatku, jaki płaci na przykład zegarmistrz czy właściciel firmy wulkanizacyjnej lub kowal, zależy od trzech elementów: rodzaju działalności, liczby zatrudnionych oraz wielkości miejscowości, w której ma warsztat. Przykładowo 497 zł zapłaci ślusarz, jeśli prowadzi działalność w miejscowości poniżej 5 tys. mieszkańców i zatrudnia jednego pracownika.
Urząd skarbowy, wydając decyzję o opodatkowaniu kartą, sam określa stawkę podatku, a rzemieślnik, niezależnie od wysokości faktycznie osiągniętych dochodów, musi wpłacać tę sumę do 20. każdego miesiąca.
— Przed decyzją o korzystaniu z karty warto w urzędzie skarbowym dowiedzieć się o kwocie podatku — radzi Anna Woźniak z Urzędu Skarbowego Warszawa Wola.
Szczególnie drobni rzemieślnicy, którzy mają raz mało, a raz dużo zleceń, winni zastanowić się, czy warto nakładać na siebie ciężar stałego miesięcznego płacenia podatku. Wygrywają na tym, że nie muszą prowadzić rozbudowanej dokumentacji.