Najlepsza przyjaciółka męskiej szafy

Marcin Brylski
opublikowano: 26-09-2019, 22:00

W garderobie są podstawy i pozycje oczywiste, bez których współczesny i elegancki mężczyzna zdaje się nie funkcjonować. Są też trendy, które mogą być wrogiem lub sprzymierzeńcem sylwetki albo wypracowanego stylu. I wreszcie są flirty i długowieczne przyjaźnie w szafie. Dziś o jednej z nich — kamizelce.

Ekstrawagancki Sherlock. Berlińczyk z lat 30. Współczesny elegant. Co ich łączy? Ona: ozdobna, maskująca, elegancka — kamizelka. Zaskoczeni? Niepotrzebnie, bowiem ten związek trwa sinusoidalnie od wielu dekad. Utożsamiana głównie z wyrafinowaniem i klasą, jak w XIX w., kiedy stanowiła nieodłączny (wyróżniający się fakturą, kolorem, połyskiem) element męskiej garderoby wyższych sfer. Zdobiła też wspomnianego Sherlocka Holmesa — bohatera detektywistycznych opowiadań sir Arthura Conan Doyle’a — który był odzwierciedleniem ówczesnej brytyjskiej elegancji. Wtedy kamizelka i mężczyzna byli nierozerwalnym duetem, niemal jak związek monogamiczny. Ktoś pomyśli, że to mało zabawna i pozbawiona adrenaliny stagnacja, ale poprawność socjety jest rzeczą świętą.

Przed kamerą. Kamizelki „zagrały” m.in. w filmach: „Borsalino” (fot. Adel Productions — Paramount
Pictures-East News), „Wielki Gatsby” (fot. Film Stills-Forum), „Bonnie and
Clyde” (fot. Film Stills-Forum Babylon Berlin, fot. materiały prasowe).
Wyświetl galerię [1/6]

Przed kamerą. Kamizelki „zagrały” m.in. w filmach: „Borsalino” (fot. Adel Productions — Paramount Pictures-East News), „Wielki Gatsby” (fot. Film Stills-Forum), „Bonnie and Clyde” (fot. Film Stills-Forum Babylon Berlin, fot. materiały prasowe). Fot. Materiały prasowe

Synonim elegancji

Na dużo bardziej wyzwolony flirt pozwalali sobie mężczyźni w szumnych, tanecznych i pełnych pozytywnych wibracji latach 20. i 30. Jak chociażby Wielki Gatsby czy bohaterowieserialu „Babylon Berlin”. Co ciekawe, w drugim przykładzie nadal pozostajemy w sferze obrońców prawa, ponieważ głównym bohaterem serialu był inspektor Gereon Rath. To jednak nie prawo, lecz elegancja i nasza droga przyjaciółka kamizelka znów łączy pracowników administracyjnych, polityków i ludzi dobrze sytuowanych. Tym razem w formie jednorzędowej, będącej elementem trzyczęściowych garniturów, jako integralna całość pod kątem wzoru i koloru.

Ale na zdejmowanie marynarki i ukazywanie kamizelki w pełnej krasie pozwalano sobie jedynie w momentach nieoficjalnych i podczas szalonych klubowych nocy w ówczesnej ekscentrycznej niemieckiej metropolii. Wygląda na to, że rzeczona przyjaźń (albo romans — jak kto woli) kręci się wokół ekranizacji. Świat kina i seriali to bowiem bardzo dobre towarzystwo dla mody i ubrań w ogóle. Nie tylko w produkcjach kostiumowych i stricte osadzonych w epoce.

Skoro kamizelka to synonim elegancji i pewnej świadomości ubraniowej, nie mogło jej zabraknąć (tym razem także dwurzędowej) wśród gangsterów i mafiozów. Ci nie tylko wiedzieli, jak strzelać, zastraszać i rabować, ale dobry ubiór i styl także opanowali na piątkę z plusem. Taki był Clyde Barrow w filmie „Bonnie i Clyde”. Tacy byli dwaj eleganccy cwaniacy o gangsterskim zacięciu z Marsylii w „Borsalino” oraz groźny Al Capone i cała zgraja kolegów po fachu w „Nietykalnych”, a także bohaterowie gangsterskiego klasyka — „Ojca chrzestnego”.

1646e18c-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

W nowej roli

A dziś? Kto ją nosi i jak wygląda? Dziś nie potrzeba już żadnego odwołania do filmografii. Scenariusz pisze się sam na naszych oczach, bowiem dochodzimy do ewidentnego triumfu i pełnoprawnego zastosowania kamizelki w wydaniu solo. Wcześniej (mimo że nierozłączna) stanowiła głównie dodatek i wyróżnik ubioru albo pozostawała w łączności z trzyczęściowym garniturem. Obecnie kamizelka uwspółcześnia się i doskonale sobie radzi bez marynarki. Nie powoduje już żadnych klasowych ani zawodowych podziałów.

Przyjmuje różne formy i tworzy cały nasz strój, definiując jego charakter od formalnego i eleganckiego po codzienny, niezobowiązujący, a nawet subkulturowy czy rockowy. Wszystko zależy, jaką wybierzemy: jedno- czy dwurzędową, elegancką czy grubszą tweedową, o dekolcie głębokim i owalnym czy trójkątnym. Kamizelki podobnie jak marynarki występują w różnych wariantach kolorystycznych i mają różne wzory: kratę, tłoczenia, jodełkę, pepitkę. Niekoniecznie muszą towarzyszyć koszuli z kołnierzykiem.

Świetnie prezentują się z koszulami ze stójką i (uwaga!) golfami. Rozwiązanie wręcz idealne na nadchodzącą jesień. Dostosowują się zarówno do eleganckiego skórzanego obuwia, zamszowych sztybletów, botków, a nawet białych sneakersów. Synchronizują się także z klasycznymi spodniami i dżinsami. Do tego w sytuacjach zagrożenia potliwością idealnie maskują plamy na koszuli, a do pewnego stopnia ukrywają również lekkie uwypuklenie okolic brzucha. Przyjaciółki, kochanki, partnerki i aktorki idealne. To my przydzielamy im role i sami piszemy ten scenariusz. Dla nich to rola życia, a dla nas — korzyść na długie lata.

MARCIN BRYLSKI

Stylista i dziennikarz, specjalizujący się w dziedzinie mody męskiej. Od ponad 10 lat zawodowo związany z branżą. Kreuje wizerunek osób publicznych: aktorów i muzyków. Stylizuje m.in. dla magazynów „Zwierciadło” i „Elle Man”. Męską garderobę konsekwentnie promuje w Pytaniu na Śniadanie, a profesjonalnie pisze o niej dla Vogue.pl. Esteta i niestrudzony tropiciel nowych rozwiązań oraz ciekawostek modowych. Prywatnie entuzjasta i stały bywalec festiwali filmowych w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Brylski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu