Obniżki stóp procentowych są dobrą wiadomością dla kredytobiorców, ale gorszą dla posiadaczy nadwyżek finansowych. Spadło już oprocentowanie obligacji skarbowych, w wielu bankach zmieniają się warunki zakładania depozytów. Warto wykorzystać więc oferty ze stałym oprocentowaniem, jeżeli jest ono korzystne, zwłaszcza w dłuższym terminie, ale trzeba uważać na kruczki.
6 proc. na krótko
Wśród lokat, które nie wymagają spełnienia dodatkowych warunków, takich jak przystąpienie do planu systematycznego oszczędzania czy założenie konta, atrakcyjnych ofert jest coraz mniej. Najciekawszą ma Spółdzielczy Bank Rzemiosła i Rolnictwa. Przynajmniej z pozoru. Można w nim przez internet i bez konieczności wiązania się ROR założyć lokatę kwartalną i półroczną.
Oprocentowanie pierwszej wynosi 6,7 proc. w skali roku, a drugiej jest o 0,2 pkt proc. wyższe. To daje do myślenia. Oprocentowanie obu jest zmienne, mimo że w regulaminie depozytów przewidziana jest możliwość prowadzenia takich samych o oprocentowaniu stałym. Na razie nie ma ich jednak w ofercie. Można się więc spodziewać, że bank zareaguje na kolejną obniżkę stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej i warunki nie będą już tak bezkonkurencyjne.
Pozostałe banki, które znajdują się w czołówce rankingu lokat, oferują znacznie pewniejsze, choć mniej atrakcyjne oprocentowanie. Trzymiesięczna Lokata Meritum Zysku przyniesie o 0,9 pkt proc. mniej niż oferta SK Banku, a półroczna lokata standardowa w FM Banku o 0,8 pkt proc. mniej. Niewykluczone, że różnica ta szybko się zatrze, ponieważ w grudniu prezes NBP Marek Belka wyraźnie dawał do zrozumienia, że kolejnej obniżki stóp procentowych można się spodziewać jeszcze w tym miesiącu.

Kuszenie klientów
Nie zawsze warto skusić się na 6 proc. w skali roku na depozycie trzymiesięcznym, jeżeli wymaga to założenia konta. Odsetki nie będą aż tak wysokie, następna lokata na preferencyjnych warunkach nie będzie otwarta, a w posagu pozostanie nam konto. Jeżeli oferta wydaje się jednak ciekawa, warto przejrzeć warunki prowadzenia rachunku. Ciekawą, choć powiązaną z kontem, ma neoBANK, czyli Wielkopolski Bank Spółdzielczy. Na lokacie trzymiesięcznej i półrocznej możemy liczyć na 6 proc. w skali roku, a na rocznej 5,5 proc.
Oprocentowanie w każdym przypadku jest stałe, może się więc obyć bez niespodzianek. Rachunek też jest łatwo otworzyć. Można to zrobić przez internet lub telefon. Jeżeli coś wygląda tak prosto i atrakcyjnie, warto się temu przyjrzeć bliżej. Okazuje się, że bank proponuje osobom fizycznym trzy rodzaje kont: neoKonto, neokonto Bankomatowe i neo- Konto Prestiż.
Za założenie żadnego nie zapłacimy, ale tylko pierwsze będzie darmowe, za drugie zapłacimy miesięcznie 10 zł, a za trzecie 30 zł. W przypadku każdego będziemy musieli zapłacić 100 zł za wydanie tokena. Lista innych opłat też jest długa — wiadomo więc, skąd taka hojność banku w oferowaniu atrakcyjnych lokat.