Najlepszy portfel funduszy zarobił w 2025 r. ponad 34 proc.

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2026-01-06 20:00

Dwaj dyrektorzy firm doradczych zażarcie rywalizowali o to, by ich portfel funduszy okazał się najlepszy w 2025 r. Ten, który zajął drugie miejsce, pozostaje jednak na placu boju, a w 2026 r. będzie miał nowego rywala.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

O 5,3 pkt proc. wzrosła w grudniu stopa zwrotu portfela funduszy przygotowanego przez Kamila Cisowskiego. To najlepszy wynik miesiąca, który symbolicznie przypieczętował jego zwycięstwo w całorocznej rywalizacji. Według wycen na 29 grudnia (kiedy do końca roku pozostał jeszcze jeden dzień sesyjny) kompozycja funduszy inwestycyjnych stworzona przez Kamila Cisowskiego przyniosła 34,3 proc. zysku.

Nie będzie nam jednak dane śledzenie portfela tego eksperta w 2026 r. Od stycznia zasila on Opoka TFI specjalizujące się w niepublicznych FIZ-ach tworzonych dla konkretnych bogatych klientów. Będzie tam jednym z współzarządzających funduszami. Na stanowisku dyrektora zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego DI Xelion zastąpił go Patryk Pyka, który powrócił do Xeliona z PKO Banku Polskiego. On też został autorem jednej z kompozycji funduszy proponowanych na łamach PB na 2026 r.

Patryk Pyka rywalizować będzie m.in. z Jackiem Maleszewskim, dyrektorem ds. doradztwa inwestycyjnego F-Trust iWealth. To on od września był głównym rywalem Kamila Cisowskiego o najwyższą stopę zwrotu z portfela funduszy w 2025 r. Jego kompozycja poprawiła w grudniu wynik o 2,7 pkt proc., co było drugim wynikiem miesiąca. Ze stopą zwrotu 30,8 proc., licząc od początku roku portfel Jacka Maleszewskiego osiągnął też drugi wynik w okresie 12 miesięcy. Zarazem jako jedyny – poza portfelem Kamila Cisowskiego – osiągnął w całym 2025 r. stopę zwrotu przekraczającą 30 proc.

Trzecie miejsce – zarówno w grudniu, jak i całym roku - stało się udziałem Grzegorza Pułkotyckiego, dyrektora inwestycyjnego firmy Starfunds. W ostatnim miesiącu jego portfel poprawił wynik o 2,5 pkt proc., wypracowując ostatecznie 25,3 proc. zysku w całym 2025 r.

Roczne wyniki dwóch pozostałych portfeli okazały się zaledwie kilkunastoprocentowe. Kompozycja Marcina Ciesielskiego, członka zarządu Ceres DI, przyniosła 16,9 proc. zysku w okresie 12 miesięcy. Propozycja Andrzeja Jelinka, prezesa Trójmiejskiej Kancelarii Finansowej, tylko 15,5 proc. Trudno się przy tym oprzeć wrażeniu, że zarządzając swoim portfelem, popełnili dwa błędy.

Marcin Ciesielski od marca nie korzystał z możliwości korekty struktury portfela, tym samym nie reagował na zmieniające się otoczenie rynkowe, wierząc w słuszność wcześniejszych wyborów.

- Uważam, że obecna struktura dobrze odzwierciedla aktualne wyzwania i szanse rynkowe – twierdził na koniec września Marcin Ciesielski.

Błędem Andrzeja Jelinka wydaje się za to zbyt duża koncentracja portfela. Po wrześniu składał się on jedynie z pięciu funduszy, przy czym na koniec roku zaledwie trzy z nich odpowiadały za niemal 79 proc. portfela.

- Wynik w roku 2026 będzie generowany przez dokładną selekcję poszczególnych rynków, dlatego też decyduję się na więcej niż zazwyczaj otwartych pozycji – zaznacza Andrzej Jelinek, tworząc portfel na 2026 r.