Najpiękniejsze araby znalazły właścicieli

Monika Niewinowska
opublikowano: 2002-08-14 00:00

Wielbiciele koni rasy arabskiej mogą odetchnąć z ulgą. Następna okazja do tak znacznego uszczuplenia portfeli zdarzy się dopiero za rok. Zakończyła się bowiem słynna w Polsce i na świecie aukcja w Janowie Podlaskim.

Preludium do odbywających się corocznie w Janowie Podlaskim Pokazu i Aukcji Koni Arabskich była piątkowa impreza odbywająca się na torze wyścigów konnych na warszawskim Służewcu. Amatorzy wyścigów mieli okazję podziwiać startujące w nim trzyletnie konie arabskie. Największe emocje były udziałem tych, dla których wynik gonitwy nie był obojętny również ze względów finansowych. Dzień zakończył się zaś wieczornym pokazem wyścigowych koni arabskich. Najliczniej reprezentowane były hodowle z Janowa Podlaskiego i Michałowa. Nie brakowało również koni z zagranicznych stadnin.

W sobotę, już w Janowie Podlaskim, licznie przybyli goście mogli cieszyć się widokiem najpiękniejszych koni czystej krwi arabskiej polskiego pochodzenia. Celem Polskiego Narodowego Pokazu Koni Arabskich Czystej Krwi jest nominacja pięciu najlepszych do pokazów międzynarodowych. Prezentacja odbywa się w podziale na siedem klas, co pozwala na obiektywne porównanie zwierząt z tego samego rocznika bądź grupy wiekowej. Najlepszym koniem całego pokazu okazała się Amra (Eukaliptus-Albigowa/Fawor).

Niedziela okazała się dniem niespodzianek. Po zakończeniu uroczystości wręczania Nagród Specjalnych XXIV Polskiego Narodowego Pokazu Koni Arabskich Czystej Krwi rozpoczęła się oczekiwana przez wszystkich aukcja. W ostatniej chwili wycofano z niej klacz Dajanę ze stadniny w Michałowie. Ku zaskoczeniu i uciesze potencjalnych nabywców z nr 0 wystawiona została przez stadninę Michałów zwyciężczyni sobotniego pokazu w klasie IB, oklaskiwana przez wszystkich, ciemnogniada klacz Wieża Wiatrów. Na potwierdzenie słuszności tej decyzji nie trzeba było długo czekać. Klacz z Michałowa uzyskała najwyższą cenę w licytacji —220 tys. USD. Wraz z nowym właścicielem Motlakiem Bin Mishrefem pojedzie do Arabii Saudyjskiej. Na licytacji tradycyjnie już pojawiła się małżonka perkusisty zespołu The Rolling Stones — Charliego Wattsa — Shirley. Nabyła ona klacz o imieniu Kara Elfina z Janowa Podlaskiego za 120 tys. USD.