Najpierw przejęcia

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2006-03-15 00:00

Katowicka firma postanowiła się wzmocnić przed ofertą publiczną kilkoma akwizycjami. Liczy, że to pozwoli drożej sprzedać nową emisję.

Zapowiadany wcześniej na przełom marca i kwietnia debiut giełdowy Hyperiona, operatora telekomunikacyjnego, który oferuje transmisję obrazu i głosu oraz dostęp do internetu, nie jest już realny.

— Oferta opóźni się o kilka miesięcy. Powinniśmy ją zrealizować w drugim kwartale przed wakacjami — mówi Rafał Abratański, wiceprezes Internetowego Domu Maklerskiego, który nadzoruje operację.

Grupa pęcznieje

Rzecz w tym, że Hyperion przed upublicznieniem postanowił rozbudować grupę kapitałową.

— Chcemy przejąć, co się da. Kupiliśmy już kilka spółek, negocjujemy następne akwizycje — tłumaczy Tomasz Gajdziński, prezes katowickiej firmy.

Zainteresowania Hyperiona skupiają się na firmach z branży telekomunikacyjnej. Dzięki temu zwiększa bazę klientów. Prezes liczy, że poprzez przejęcia uzyska lepszą wycenę spółki, a co za tym idzie — wyższą cenę za akcje z nowej emisji.

— Spółka ma ciekawe plany konsolidacyjne. Warto więc poczekać z ofertą na ich realizację — kwituje Rafał Abratański.

Pieniądze już są

Hyperion w grudniu zdobył około 10 mln zł z emisji obligacji poza rynkiem publicznym.

— Dzięki temu mamy pieniądze na realizację obecnego etapu programu akwizycji — dodaje Tomasz Gajdziński.

Emisja akcji traktowana jest jako uzupełnienie źródeł finansowania i ma pozwolić na dalsze poszerzanie grupy. Spółka informowała wcześniej, że z obu źródeł — sprzedaży obligacji i akcji — chce uzyskać łącznie około 60 mln zł. Przy czym inwestorzy, którzy kupowali papiery w końcu ubiegłego roku, otrzymają preferencje w trakcie oferty publicznej.

Hyperion zapowiadał na 2005 r. około 1 mln zł zysku i tyle mniej więcej wypracował. W tym wynik ma się dynamicznie poprawić.

— Zakładamy zwielokrotnienie ubiegłorocznych osiągnięć — zapowiada prezes.