Notowania większości funduszy akcji zagranicznych w ostatnim tygodniu wróciły do wzrostów. Między 22 a 28 sierpnia najwyższą stopę zwrotu wypracował DWS Polska Top 50 Małych i Średnich Spółek Plus. Jego klienci zarobili 5,48 proc.
Fundusz lokuje kapitał zarówno na warszawskiej giełdzie, jak i na parkietach Bułgarii, Rumunii, Turcji czy Rosji. Warto zauważyć, że w ostatnich trzech miesięcąch produkt ma wynik na minusie — 3,13 proc. Na drugim miejscu znalazł się Pioneer Subfundusz Akcji Rynków Wschodzących. Wartość jego jednostki inwestycyjnej wzrosła o 5,44 proc. między 22 a 28 sierpnia. W ostatnich trzech miesiącach skoczyła o 3,72 proc.
Znacznie gorzej radzą sobie produkty dedykowane rynkom rozwiniętym. Najlepszy wynik w tej kategorii osiągnął PKO/CS Subfundusz Japońskiego Rynku Akcji. Jego portfel między 22 a 28 sierpnia urósł o 1,92 proc., zaś w ostatnich trzech miesiącach zyskał 4,42 proc. Na szarym końcu pod względem stopy zwrotu są fundusze akcji amerykańskich. Jednostka inwestycyjna najsłabszego Pioneera Akcji Amerykańskich straciła między 22 a 28 sierpnia 2,52 proc., w ostatnich trzech miesiącach zaś straty sięgają 8,29 proc.
Wygląda na to, że nawet w okresie podwyższonej niechęci do ryzyka nadal na rynkach wschodzących można zarobić najwięcej. W najbliższym czasie ten trend nie powinien się zmienić. Chyba że kryzys wywołany ryzykownymi kredytami hipotecznymi w Ameryce rozprzestrzeni się na cały sektor finansowy, na co na razie nie wygląda.