Największy spadek od dwóch miesięcy

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2012-09-27 00:00

Komentarz zagraniczny

Europejski rynek akcji zanotował w środę największy spadek od blisko 50 sesji. Szef filadelfijskiego Fedu Charles Plosser wystraszył inwestorów, twierdząc, że QE3 może nie zadziałać. Głównym powodem był jednak powrót obaw o przyszłość Hiszpanii i Grecji.

W obu krajach doszło do rozruchów motywowanych sprzeciwem wobec działań oszczędnościowych rządów, przy czym w pierwszym pojawiła się także obawa secesji Katalonii. Rentowność obligacji Hiszpanii doszła do 6 proc., indeks hiszpańskich blue chipów IBEX 35 spadał najmocniej w Europie. Stoxx Europe 600 stracił niemal całą sierpniową zdobycz punktową i spadł najbardziej od 23 lipca. W dół poszła też wartość wszystkich 19 indeksów branżowych.

Inwestorzy pozbywali się przede wszystkim akcji banków, spółek motoryzacyjnych, technologicznych i surowcowych.

Doniesienia o rosnących problemach w Europie podtrzymały pesymistyczne nastroje amerykańskich inwestorów, którzy już od czterech sesji pozbywali się akcji. W środę taniały głównie akcje spółek procyklicznych: technologicznych, energii i dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych. Najlepiej na tle rynku wyglądały segmenty defensywne: ochrony zdrowia, dóbr codziennego użytku i użyteczności publicznej. W dziesiątce najmocniej drożejących spółek z S&P500 było aż czterech producentów i dostawców energii elektrycznej.