W ubiegłym tygodniu fabryka Mid-Continent Nail w Poplar Bluff w stanie Missouri musiała zwolnić 60 z 500 zatrudnionych. Powodem jest wzrost kosztu stali po wprowadzeniu przez administrację Donalda Trumpa ceł na importowany metal. Spółka wystąpiła już do Departamentu Handlu o wykluczenie z obowiązku płacenia cła za importowaną stal. Jeśli zakończy się to fiaskiem, możliwe jest jej zamknięcie lub przeniesienie działalności do Meksyku, a następnie eksportowanie gotowych wyrobów do USA, powiedział rzecznik James Glassman.

- Jesteśmy na krawędzi istnienia – podkreślił.
Glassman uważa, że polityka handlowa prezydenta Donalda Trumpa jest oparta na błędnych założeniach. Zwrócił uwagę, że od 2013 roku Mid-Continent Nail podwoił zatrudnienie i doskonale sobie radził pomimo rosnącej konkurencji producentów z Chin.
Amerykańska Izba Handlowa oszacowała, że z powodu twardej polityki handlowej Donalda Trumpa zagrożone jest w USA 2,6 mln miejsc pracy.