Najzyskowniejsze fundusze roku

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 30-10-2012, 00:00

Region Azji i Pacyfiku, Turcja i... Grecja – na tych rynkach TFI zarobiły w tym roku najwięcej. Lider powiększył portfele klientów o 52,3 proc.

Pod koniec 2011 r. narastały obawy o stabilność gospodarki tureckiej. Wielu uczestników rynku wykluczało scenariusz, w którym spowolnienie w Turcji przebiegałoby łagodnie. Jednak ci, którzy mimo pesymizmu zainwestowali nad Bosforem, dziś mogą zacierać ręce. Indeks ISE100 wzrósł od początku roku o 38 proc. W tym czasie WIG zwyżkował nieco ponad 15 proc. W wybranej przez „PB” dwudziestce najbardziej zyskownych w tym roku funduszy z oferty polskich i zagranicznych TFI aż dziewięć lokuje aktywa na stambulskim parkiecie. Miło zaskoczyły także rynki azjatyckie oraz dość niespodziewanie giełda w Atenach.

Na czele bez zmian

Najwyższą nominalną stopę zwrotu od początku roku, spośród wszystkich funduszy dostępnych na polskim rynku, osiągnął HSBC GIF Turkey Equity wyceniany w euro, który zarobił 52,3 proc. Portfelem o wielkości ponad 142 mln EUR zarządza Ercan Güner.

— Kluczem do sukcesu była zmiana w odpowiednim momencie kierunku inwestycji z sektorów defensywnych na takie, które są wrażliwe na poziom stóp procentowych. W oczekiwaniu na sygnały ze strony banku centralnego o luzowaniu polityki pieniężnej i w obliczu poprawiających się perspektyw dla tureckiej gospodarki postanowiliśmy zwiększyć ekspozycję na sektor bankowy, sektor nieruchomości oraz przemysł samochodowy w pierwszym kwartale 2012 r. — ujawnia Ercan Güner, dyrektor zespołu zarządzających funduszami akcyjnymi i strukturyzowanymi w HSBC Global AM w Turcji.

Drugie miejsce wśród funduszy akcji tureckich zajął BNP Paribas Equity Turkey, którego jednostka uczestnictwa wyrażona w euro zdrożała od początku roku o 47,4 proc. Fundusz zarządzany przez Claude’a Guillaume’a prawie 50 proc. portfela zainwestował w tureckie spółki finansowe, a po 12 proc. stanowiły walory sektora przemysłowego i telekomunikacyjnego. Na podium znalazł się również produkt z oferty krajowego TFI. Cieszyć się mogą posiadacze jednostek uczestnictwa funduszu Arka BZ WBK Akcji Tureckich wyrażonych w euro, które zwyżkowały o 47,3 proc. Ten sam fundusz wyceniany w polskiej walucie zarobił 38 proc.

— Postawiliśmy na producentów dóbr konsumpcyjnych i banki. Pomimo kilkunastoprocentowych spadków sprzedaży samochodów, dużo niższych dynamik wzrostu kredytów, rzeczywistość okazała się lepsza od oczekiwań i strachu inwestorów, dlatego te sektory zanotowały najsilniejsze odbicia po zeszłorocznych spadkach — tłumaczy Katarzyna Dąbrowska.

Fundusz ten nie cieszy się dużą popularnością wśród krajowych inwestorów. Od początku roku klienci wpłacili do niego nieco ponad 10 mln zł netto. Na tureckiej hossie skorzystał także Polbank Zagraniczny Subfundusz Skarby Turcji, którego jednostka wyrażona w złotym zdrożała o 34,4 proc., oraz ING Środkowoeuropejski Sektora Finansowego. Fundusz ten, lokując aktywa w spółki z sektora finansowego (polskie stanowią 48 proc. portfela, a tureckie 31 proc.) zyskał od początku roku 31 proc. Produkt ten również nie podbił serc inwestorów. Saldo sprzedaży to zaledwie 1,5 mln zł netto.

Inwestorzy, którzy przespali hossę na stambulskim parkiecie, mają jeszcze szansę, aby to nadrobić. Zdaniem Ercana Günera, specjalisty z HSBC Global AM, choć w krótkim terminie może nastąpić przystanek w zwyżkach w Turcji, optymizm w średnim i długim okresie będzie się utrzymywał ze względu na niesłabnącą dynamikę rozwoju tego kraju, który staje się regionalnym mocarstwem gospodarczym (czytaj obok). Podobnego zdania jest też Katarzyna Dąbrowska, która uważa, że demografia, prywatna konsumpcja, rosnący eksport, stabilny sektor bankowy, dobra sytuacja fiskalna to czynniki decydujące o dobrych, długoterminowych perspektywach Turcji.

Grecja zaskoczyła, ale..

Do tegorocznych hitów inwestycyjnych należą również fundusze akcji greckich. ASE zyskał od początku roku 28 proc., a wraz ze zwyżkującym indeksem pęczniały portfele funduszy. Najlepszy — Eurobank EFG Equity-Institutional Portfolio, wyceniany w euro zarobił aż 48,2 proc. Nieco mniejsze zyski (30,9 proc.) przyniósł Polbank Zagraniczny Subfundusz Śródziemnomorski, którego jednostki wyrażone są w polskiej walucie. Jednak nie ma co ulegać zbytniej euforii. Tego rodzaju produkty przeznaczone są dla inwestorów o bardzo silnych nerwach, ponieważ możliwość ponadprzeciętnych zysków jest równie duża, jak ryzyko ponadprzeciętnych strat. Natomiast zupełnie inne perspektywy stoją przed rynkami Azji i Pacyfiku, które już w tym roku dały sporo zarobić.

— Małe spółki w Azji pozostaną relatywnie atrakcyjne w porównaniu z ich historycznymi wycenami, a także w porównaniu ze spółkami na rynkach rozwiniętych — uważa dr Mark Mobius, prezes Templeton Emerging Markets Group. Najwięcej, bo 36,2 proc., zyskała dolarowa jednostka Schroder Asia Pacific Property Securities, niewiele mniej (35,2 proc.) zyskał BNP Paribas Real Estate Securities Pacific. Do tegorocznych zwycięzców należy również fundusz Arka BZ WBK Akcji Środkowej i Wschodniej Europy wyceniana w euro, który zarobił 28,8 proc.

— O dobrym wyniku zadecydowało niedoważenie spółek z sektorów defensywnych, tj. energetyki i telekomunikacji. Dobrze „pracowały” natomiast takie spółki, jak KGHM, PZU, austriacki RHI czy Bank of Georgia. Obecność spółek tureckich w portfelu również miała duży wpływ na osiągnięty wynik — tłumaczy Katarzyna Dąbrowska. Cieszyć się mogą również klienci Franklin Biotechnology Discovery, który od początku roku zarobił 28,3 proc. Zdaniem Evana S. McCullocha, wiceprezesa i zarządzającego Franklin Advisers, fundamenty sektora biotechnologicznego w dalszym ciągu są solidne.

— Presja na zwrot kosztów leczenia, zarówno ze strony prywatnych, jak i państwowych podmiotów w USA i innych krajach jest wyzwaniem dla branży, ale nie spodziewamy się dalszego pogorszenia. Co więcej, ostatnie działania Agencji ds. Żywności i Leków sugerują, że będzie ona dążyć do ułatwiania procesu rejestracji — mówi Evan S. McCulloch.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu