Projekt, zaprezentowano podczas niedzielnej konwencji programowej SLD, zorganizowanej w formie pikniku w Sosnowcu, pod hasłem „Zdrowie to nie towar, szpital to nie fabryka”.
Napieralski mówił, że lewicę od prawicy różni sposób postrzegania służby
zdrowia. "Służba zdrowia powinna być dla obywateli. Szpital to nie
przedsiębiorstwo, nie fabryka, nie instytucja finansowa. Tutaj nie liczy się
zysk. Tu nie powinno być limitów, jak na karcie kredytowej. My – Polacy – musimy
mieć poczucie bezpieczeństwa, że kiedy przychodzi trudny etap w naszym życiu,
choroba, to każdy z nas musi mieć poczucie, że państwo mu pomoże” - przekonywał
szef Sojuszu.
Zapewniał, że dla jego partii najważniejszy jest pacjent, człowiek. "Mam
wrażenie, że dla Donalda Tuska ważniejsze jest ubezpieczenie, numer tego
ubezpieczenia, kolor karty kredytowej. My z taką filozofią się nie zgadzamy” -
stwierdził Napieralski.
Program zdrowotny SLD przygotowali: posłanka Elżbieta Streker-Dembińska,
która kierowała zespołem ekspertów, krajowy konsultant ds. okulistyki prof.
Jerzy Szaflik, dyrektor Szpitala Miejskiego w Sosnowcu Zbigniew Swoboda, szef
Centrum Leczniczo-Rehabilitacyjnego i Medycyny Pracy "Attis" w Warszawie Wiktor
Masłowski, b. minister zdrowia, poseł Marek Balicki, przedstawicielka Forum
Związków Zawodowych Dorota Gardias, dyrektor Szpitala Praskiego w Warszawie
Paweł Obermeyer i ordynator chirurgii ogólnej w szpitalu w Kędzierzynie-Koźlu
Andrzej Mazur.
Wszyscy uczestniczyli w niedzielnej konwencji w Sosnowcu.
Zdaniem prof. Szaflika, zarówno w organizacji państwa jak i ochronie
zdrowia tkwią rezerwy, z których można skorzystać: w zakresie ryzyk zdrowotnych
- w jego opinii - powinno się połączyć ZUS, KRUS i NFZ, a w ochronie zdrowia
korzystne byłoby wprowadzenie zerowego VAT na usługi medyczne (konieczna byłaby
tu walka o zmianę unijnej dyrektywy). Potrzeba też poszukiwania dodatkowej formy
ubezpieczeń pielęgnacyjnych – pod kątem opieki nad starszymi.
Swoboda zapowiedział m.in. zachowanie lub przywrócenie charakteru
publicznych szpitali powiatowych lub wojewódzkich. „Wprowadzimy maksymalny okres
oczekiwania na realizację świadczeń, zniesiemy limity i skrócimy kolejki do
najważniejszych specjalizacji” - podkreślała Streker-Dembińska.
Zgodnie z programem SLD, współpracujące ze sobą placówki sieci medycznej
utworzą Centra Opieki Nad Rodziną – z kompleksowymi świadczeniami medycznymi i
wsparciem psychologiczno-socjalnym, czyli np. pod kątem pomocy finansowej przy
zakupie leków. Działania medyczne Centrum koordynowane będą przez lekarza
rodzinnego. Wprowadzona ma też zostać powiązana z Centrum instytucja Opiekuna
Rodziny – pełniącej funkcję przewodnika i doradcy pielęgniarki środowiskowej,
która będzie planowała m.in. porady i konsultacje.
Sojusz zadeklarował np. umocowanie pielęgniarek w systemie, ponadto
powrót pielęgniarek i stomatologów do szkół oraz wprowadzenie tam lekarzy, jako
konsultantów, a także szeroką profilaktykę i kształtowanie postaw prozdrowotnych
młodzieży.
Marek Balicki zapowiedział, że SLD zaproponuje wprowadzenie maksymalnego
rocznego limitu wydatki na leki, powyżej którego pacjent, na podstawie
rachunków, będzie miał prawo ubiegać się o zwrot pieniędzy wydanych na
lekarstwa. W przypadku najbiedniejszych, wsparcie mieliby otrzymać ci, których
roczne wydatki na leki przekroczą 500 zł.
Prezentację propozycji programowych, na jesienne wybory parlamentarne
partia rozpoczęła w połowie maja w Spale (Łódzkie). Wszystkie mają zostać
przedstawione do połowy czerwca.