
NASA, amerykańska agencja kosmiczna, dopracowuje plany nowej misji kosmicznej, której celem jest obserwacja całego nieba w zakresie optycznym i bliskiej podczerwieni. Projekt nosi nazwę Spectro-Photometer for the History of the Universe, Epoch of Reionization, and Ices Explorer (SPHEREx). Został wybrany w lutym 2019 r., pokonując obserwatorium rentgenowskie Arcus oraz obserwatorium podczerwone FINESSE.
SPHEREx będzie zupełnie innym obserwatorium niż Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba (JWST), mimo iż oba teleskopy obserwują niebo w podczerwieni. JWST z 6,5-metrowym zwierciadłem jest największy spośród teleskopów kosmicznych. SPHEREx ma teleskop o średnicy zaledwie 20 cm, chroniony osłoną przeciwsłoneczną o rozmiarach 3,2 metra. Przeznaczeniem JWST są przede wszystkim dokładne obserwacje obiektów i niewielkich obszarów nieba, a SPHEREx ma robić mapy dużych obszarów nieba. JWST w ciągu 30 lat zaobserwował zaledwie około 0,1 proc. nieba. Tempo, w jakim SPHEREx będzie go skanował, jest ekspresowe — w pół roku przeskanuje całe niebo.
Mapa uzyskana przez SPHEREx będzie utworzona w 96 różnych pasmach (kolorach), co jest znacznym ulepszeniem w stosunku do dotychczasowych map. Obiekty zidentyfikowane przez ten teleskop mogą być potem badane dokładniej innymi instrumentami, m.in. JWST. Obserwacje prowadzone za pomocą SPHEREx pozwolą na zbadanie 300 mln bliskich i dalekich galaktyk oraz 100 mln gwiazd w Drodze Mlecznej.
SPHEREx to projekt realizowany przez NASA we współpracy z Koreą Południową. Obserwatorium ma zostać wyniesione do 2025 r. przez rakietę Falcon 9 firmy SpaceX. Będzie krążyć na niskiej orbicie okołoziemskiej — na wysokości 700 km.
