Relatywnie najlepiej prezentował się rynek technologiczny. Pogorszenie nastrojów w głównej mierze było rezultatem publikacji danych makro, które sugerują, że podwyżka stóp procentowych może być jednak jak najbardziej aktualna i znaleźć się w agendzie najbliższego posiedzenia FOMC.

W górę został zrewidowany odczyt o PKB w IV kw. Zamiast pierwotnego odczytu na poziomie 0,7 proc. amerykańska gospodarka miała faktycznie wzrosnąć o 1 proc. Mimo wszystko oznacza to spowolnienie względem poprzedniego kwartału, kiedy to PKB zwiększył się o 2 proc.
Co ważne, w styczniu odnotowano wzrost zarówno dochodów, jak i wydatków Amerykanów. W obu przypadkach odczyty okazały się lepsze od prognoz, co sugeruje poprawę kondycji społeczeństwa.
Początkowe wzrosty na rynkach akcji wspierała drożejąca ropa, która ostatecznie jednak zakończyła dzień lekka przeceną.
Spośród głównych sektorów najmocniej zyskiwał materiałowy, tracił zaś użyteczności publicznej. Przez znaczną część dnia dobrze zachowywali się też przedstawiciele branży finansowej, ale nie utrzymali do końca zdobyczy. Drożejąca ropa zmniejszyła obawy o wyniki banków zaangażowanych w sektor paliwowo-energetyczny, ale przecena surowca w drugiej części dnia odwróciła sytuację.
Na finiszu piątkowej sesji indeks DJ IA tracił 0,34 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,19 proc. zaś Nasdaq rósł o 0,18 proc. Mimo ostatniej przeceny indeksy odnotowały zyski drugi tydzień z rzędu.