Wtorkowe notowania na Wall Street zakończyły się niewielkimi zmianami indeksów. Przebieg sesji zdominowało oczekiwanie na publikację sprawozdania z majowego posiedzenia FOMC. Rynek liczył, że amerykański bank centralny określi plany, dotyczące przyspieszenia tempa podnoszenia stóp procentowych.
Eksperci Fed stwierdzili, że zwiększyło się nie tylko ryzyko inflacji, ale i spadku tempa wzrostu największej gospodarki świata. Jednak te obawy były znane już podczas ostatniego posiedzenia banku centralnego z 3 maja. Wówczas Fed podniósł stopę funduszy federalnych po raz ósmy z rzędu o 25 punktów bazowych do 3 proc. Raport Fed, opublikowany na dwie godziny przed zamknięciem sesji, wyraźnie uspokoił graczy i indeksy zaczęły odrabiać wcześniejsze niewielkie straty. Indeks rynku technologicznego Nasdaq zakończył sesję niewielkim wzrostem, kończąc sesję na plusie już po raz ósmy z rzędu. Tego sukcesu nie powtórzył Dow Jones, któremu zaszkodziły słabe notowania koncernu motoryzacyjnego General Motors. Fitch jako kolejna agencja ratingowa obniżyła status obligacji koncernu do poziomu „śmieciowego”. Akcje spółki straciły 3 proc. Największy spadek wśród spółek z indeksu S&P500 zanotował Dillard’s. Sieć domów towarowych z południowych stanów USA nie osiągnęła oczekiwanego przez rynek zysku kwartalnego. W efekcie akcje detalisty potaniały o ponad 8 proc.
Pozytywnie na przebieg sesji wpłynęła publikacja danych z rynku nieruchomości. Wartość sprzedaży domów na rynku wtórnym wzrosła w kwietniu o 4,5 proc., a średnia cena domu przekroczyła po raz pierwszy od kwietnia 2004 r. poziom 200 tys. USD. Wynik był lepszy od oczekiwań, dzięki czemu poprawiły się nastroje na rynku akcji.