Nasdaq stracił przez Oracle

MD
opublikowano: 2011-12-21 22:34

Dow Jones zmieniał się o mniej niż 0,1 proc. na zamknięciu. S&P500 zyskał 0,2 proc., a Nasdaq stracił 1,0 proc.

W pierwszej połowie środowych sesji na amerykańskich rynkach akcji przewagę mieli sprzedający. W drugiej, kupujący. Indeksy odrabiały straty, ale udało się to tylko średniej Dow Jones i S&P500. Nasdaq wrócił jedynie w pobliże spadkowego otwarcia. Największy wpływ na decyzje inwestorów miały doniesienia o fatalnych wynikach kwartalnych Oracle i blisko 490 mld EUR pożyczki ECB dla 523 banków z eurolandu. Pierwsza informacja spowodowała zwiększoną podaż spółek IT. Druga, z racji większej niż oczekiwano kwoty pożyczki, obudziła obawy, że banki z eurolandu mogą być w gorszej kondycji niż oczekiwano. Dodatkowo pojawiły się wątpliwości, czy otrzymane przez nie pieniądze zostaną wykorzystane na to, na czego życzyłby sobie rynek, czyli zwiększenie pożyczek międzybankowych i zmniejszenie ciężaru długów państw eurolandu.

Na zamknięciu rosła wartość indeksów 9 z 10 głównych segmentów S&P500. Jako jedyny spadał indeks spółek IT (-1,9 proc.). Najmocniej drożały spółki z segmentów „defensywnych”: użyteczności publicznej (1,5 proc.) i dóbr codziennego użytku (1,1 proc.) oraz energii (1,1 proc.), gdzie głównym argumentem był wzrost cen ropy o ponad 5 proc. przez ostatnie trzy dni. Na zamknięciu drożało 330 i taniało 167 spółek z S&P500. Największa przecena dotknęła Oracle, którego wyniki kwartalne okazały się znacznie słabsze niż oczekiwano. Akcje spółki były także najaaktywniej handlowane na Nasdaq, gdzie na ok. 1360 spółek taniejących przypadło ok. 1000 drożejących. Spośród 30 blue chipów 20 drożało. Najmocniej koncern przemysłowy General Electric, gigant rynku napojów, Coca-Cola, i koncern naftowy Chevron. Największe spadki kursów notowały spółki IT:  IBM, Cisco System i Hewlett-Packard.