Następna setka dla Mercedesa
Sto lat temu na zamówienie Emila Jellinka, austriackiego kupca i miłośnika motoryzacji, firma Daimler-Motoren-Gesellschaft dostarczyła samochody, które niebawem miały z powodzeniem wystartować w rajdzie samochodowym w Nicei. Nazwano je Mercedesami na cześć córki pana Emila.
Wiek później, dla uczczenia setnej rocznicy obecności marki na rynku motoryzacyjnym, w hotelu Sheraton w Warszawie firma DaimlerChrysler Automotive Polska zorganizowała bal. Kogóż na nim nie było! Ze świata polityki — Jerzy Widzyk, minister transportu, Bronisław Geremek, szef Unii Wolności czy Leszek Miller, szef SLD. Z biznesmenów — Franciszek Gaik, szef Zasady, największego dealera Mercedesów w Polsce, Stan Szczurek, prezes Deutsche Banku w Polsce, Hanna Gronkiewicz-Waltz, wiceprezes EBOiR oraz Jarosław Myjak, prezes grupy CGNU w Polsce.
— Chcę zaprzeczyć pogłoskom, że byłem obecny przy przekazywaniu pierwszego Mercerdesa. Wbrew pozorom nie żyję na tym świecie tak długo — mówi Guenter Baumgartner (na zdjęciu), prezes DaimlerChrysler Automotive Polska.
Na gości czekało wiele atrakcji. Tuż przy wejściu można było oglądać przedwojennego Mercedesa — Roadster 2000. Jednocześnie zaprezentowano dwa nowe modele klasy C: Sport Coupe oraz Kombi. Pokazano także miniatury najbardziej znanych Mercedesów. W konkursie można było wygrać zaproszenia na zawody organizowane w tegorocznej edycji Formuły 1. PJ