Następny kryzys? Już niedługo…

ŁO, CNBC
opublikowano: 2010-03-26 10:38

Jak przekonuje w CNBC Barry Bluestone, profesor z Northeastern University i współautor raportu na temat przyszłego niedoboru siły pracowniczej, kolejny poważny kryzys dotknie światową gospodarkę już w 2018 roku. Wtedy niemal lawinowo na emerytury odchodzić będą ludzie z pokolenia Baby Boom.


Do tej pory na pokolenia wyżu demograficznego patrzyliśmy z pretensjami i żalem, bo zbyt długo starali się utrzymać stanowiska, na które już czekali młodzi ludzie. Za osiem, względnie dziesięć lat sytuacja diametralnie się zmieni. Będziemy prosić by pracowali dłużej.


- Jeśli pokolenia wyżu demograficznego będą odchodzić na emeryturę w takim samym stopniu liczbowym i roku życia, jak obecni starsi pracownicy, to generacja młodych ludzi okaże się zbyt mała by wypełnić nowe miejsca pracy - uważa Barry Bluestone, który stworzył projekcje na podstawie danych dotyczących wzrostu populacji na przestrzeni minionych lat.


W 2018 roku w samych Stanach Zjednoczonych ma być około pięć milionów wolnych, niezapełnionych miejsc pracy. Taka luka będzie kosztowała gospodarkę okrągłe 3 biliony USD.

Kryzys spotęguje niedobór


Dodatkowym problemem jest kryzys, który potrząsnął światową gospodarką w ostatnich kilku latach. Patrząc historycznie, po każdym okresie wychodzenia z zapaści, występowały duże niedobory rąk do pracy. Tak było po drugiej wojnie światowej, tak było też we wczesnych latach 60-tych. Ostatni kryzys pod względem siły rażenia jest porównywalny tylko z Wielkim Kryzysem w latach 30-tych, a więc skutków w postaci niedoboru możemy się spodziewać za około 10 lat. Pokolenie wyżu demograficznego będzie więc wtedy tym bardziej potrzebne.

Zawody do wzięcia

Sytuacja zmusi więc ludzi w wieku średnim do namawiania swoich starszych kolegów, by zdecydowali się pracować jeszcze na emeryturze.


Autorzy raportu sporządzili nawet listę zawodów, które będą szczególnie chłonne, a które mogą wykonywać osoby po 55 roku życia. Przeważa wszelkiego rodzaju opieka zdrowotna (pielęgniarki, opieka domowa, asystenci medyczni), służba szkolna (asystenci nauczycieli), ale są też recepcjonistki i - co ciekawe - duchowieństwo.


Czas na drugie życie po emeryturze, jedynie to może nas uratować przed kryzysem.