Nastroje na GPW nie były złe przed obradami FED i RPP

Artur Sulejewski
opublikowano: 1999-11-17 00:00

Nastroje na GPW nie były złe przed obradami FED i RPP

Nowe wskaźniki makroekonomiczne, które dotarły do wiadomości inwestorów, nie spowodowały ich ucieczki z rynku akcji. Na wczorajszej sesji dominowała zwyżka. W trakcie notowań jednolitych wszystkie indeksy zgodnie podniosły swoje wartości. Wtorkowy fixing był udany zwłaszcza dla akcjonariuszy spółek zaliczanych do największych na rodzimym parkiecie. Na pierwszy plan wysunął się kolejny raz Elektrim, którego walory zyskały 6,9 proc. Za nim ustawiły się w kolejce banki (BIG BG, WBK, BSK) oraz TP SA. Przed południem spośród miejscowych blue chipów jedynie akcje KGHM i Banku Handlowego zostały przecenione przez rynek. Jednak spadek w obu wspomnianych przypadkach był minimalny i wyniósł odpowiednio 0,9 i 0,2 proc.

PRZEWAGA popytu w dogrywkowej części sesji przeniosła się na notowania ciągłe. Podczas ich otwarcia (w porównaniu do fixingu) kursy akcji 22 emitentów ustaliły się na wyższym poziomie. Spadek dotknął papiery tylko 2 firm. W dalszej części tych notowań nie było widać co prawda szczególnego dążenia do zakupów, niemniej jednak na zakończenie dnia indeksy zdołały utrzymać się na poziomach wyższych niż po pierwszej odsłonie sesji.

ZACHOWANIE inwestorów podczas wtorkowych notowań sugeruje, że rynek pogodził się z możliwą podwyżką stóp procentowych w kraju, a obecne poziomy cenowe akcji chyba uwzględniają już dzisiejsze decyzje, które na swym posiedzeniu podejmie Rada Polityki Pieniężnej. Inaczej mają się sprawy związane z uchwaleniem przyszłorocznych podatków. Politycy zafundowali inwestorom skomplikowaną łamigłówkę. W tej chwili trudno określić, jakimi jeszcze fortelami posłużą się poszczególne ugrupowania polityczne w celu przeforsowania swoich opcji. Wydaje się, że dopóki ta kwestia nie zostanie ostatecznie rozwiązana, nie ma co liczyć na trwałe zwyżki na warszawskim rynku.

WYGLĄDA jednak na to, że na dzisiejszej sesji najważniejsze będą rozstrzygnięcia, jakie zapadły we wtorek za oceanem (w chwili pisania komentarza nie były znane jeszcze decyzje, które podjął Komitet Otwartego Rynku odnośnie do przyszłego kształtu polityki pieniężnej). W Ameryce nie było tej zgodności co u nas. Uczestnicy tamtejszego rynku podzieli się na dwa mniej więcej tak samo liczne obozy — jeden obstawiał podwyżkę stóp procentowych, drugi spodziewał się, że pozostaną one na dotychczasowym poziomie. Zakładając, że decyzje podjęte przez Zarząd Rezerwy Federalnej spowodują odwrót inwestorów od amerykańskiego rynku akcji i spadek tamtejszych indeksów, trudno oczekiwać, aby nie znalazło to odzwierciedlenia w decyzjach graczy, którzy lokują swoje środki na GPW.