Nastroje popsuły Chiny

opublikowano: 13-03-2012, 00:00

ZAGRANICA

Na największych zachodnioeuropejskich giełdach początek tygodnia miał nerwowy charakter. Dzień, w odpowiedzi na poranną przecenę w Azji, zaczął się od silnego spadku, ale straty zostały szybko odrobione.

To zachęciło stronę podażową do zwiększonej aktywności. Indeksy w Paryżu i Londynie zeszły ponownie pod kreskę. Najsilniejszy opór niedźwiedziom stawiał parkiet we Frankfurcie.

Obserwowany wzrost nerwowości to reakcja na niepokojące doniesienia z Chin. Druga na świecie gospodarka odnotowała najgorszy od ponad dwóch dekad bilans wymiany handlowej. Sięgający 31,5 mld USD deficyt dołożył się do spadku produkcji przemysłowejoraz sprzedaży detalicznej z minionego tygodnia i wzbudził poważne obawy o zbyt radykalne wyhamowanie dynamiki wzrostu gospodarczego w Państwie Środka.

Trzy grosze dorzuciło też wyczekiwanie na posiedzenie unijnych ministrów finansów, którzy mieli zaaprobować drugi program pomocowy dla Grecji. Papiery Banca Monte di Paschi taniały po informacji, że jeden z udziałowców zamierza sprzedać 7 proc. akcji banku.

Wzięciem cieszyły się akcje BMW. Automotive News Europe podał bowiem, że największy na świecie producent luksusowych aut zamierza w tym roku zatrudnić 4 tys. pracowników, oczekując wzrostu wyższego niż rynek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, t.stasiuk@pb.pl

Polecane