Nastroje zmieniają się jak w kalejdoskopie

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2010-01-08 00:00

W czwartek karty rozdawali sprzedający, których zmotywowała poranna przecena w Azji oraz niektóre dane makro (chociażby słabsza od prognoz listopadowa dynamika sprzedaży detalicznej w Eurolandzie). Na londyńskim parkiecie oczekiwano decyzji Banku Anglii w sprawie stóp procentowych. W południe okazało się, że koszt pieniądza na Wyspach nie zmieni się. Po starcie sesji na Wall Street optymiści ożywili się.

W defensywie znalazły się akcje firm sektora wydobywczego: BHP Billiton czy Eurasian Natural Resources. Powód? Spadek cen miedzi z 16-miesięcznego szczytu. Do przeceny przyczyniły się pogłoski o planach zaostrzenia polityki monetarnej przez Chiny.

Po słabszych danych o sprzedaży detalicznej w Eurolandzie traciły akcje czołowych sieci handlowych: niemieckiego Metra czy Praktikera. Jedną z jaśniejszych gwiazd w tym segmencie był J. Sainsbury, trzeci gracz pod względem wielkości na brytyjskim rynku detalicznym. Kurs rósł o ponad 2 proc. w reakcji na lepsze, niż oczekiwano wyniki z trzeciego kwartału.